08 listopada 2008

Gilbert Bécaud - Nathalie



Plac Czerwony wciąż był pusty
Przede mną szła Nathalie
Ładne miała imię, mój przewodnik
Nathalie

Plac Czerwony wciąż był biały
Śnieg skrzypiał nam pod stopami
W zimną niedzielę szedłem śladem
Nathalie

Mówiła trzeźwo
O rewolucji październikowej
Myślałem już
Że po odwiedzeniu grobu Lenina
Poszlibyśmy do kawiarni Puszkina
Pić czekoladę

Plac Czerwony był pusty
Wziąłem jej ręce, uśmiechnęła się
Mój przewodnik miał blond włosy
Nathalie, Nathalie...

W jej pokoju w akademiku
Banda studentów
Czekała niecierpliwie
Śmieliśmy się, dużo mówiliśmy
Chcieli wszystko wiedzieć
Nathalie tłumaczyła

Moskwa, równiny Ukrainy
I pola Elizejskie
Wszystko się wymieszało
I śpiewaliśmy o tym
A później odkorkowali
Śmiejąc się wcześniej
Francuski szampan
I tańczyliśmy

A kiedy pokój był pusty
Wszyscy przyjaciele wyszli
Zostałem sam z moim przewodnikiem
Nathalie

Więcej trzeźwych pytań
Ani rewolucji październikowej
Więcej ich tam nie było
Skończony grób Lenina
Czekolada u Puszkina

To jest, to było już daleko
Że moje życie wydaje się puste
Ale wiem, że pewnego dnia w Paryżu
To ja będę obsługiwał mojego przewodnika
Nathalie, Nathalie

Brak komentarzy: