29 stycznia 2009

Gregory Lemarchal - Le lien



Ogląda moją dłoń
Uzgadnia pauzę
Wołam moje przeznaczenie
Moje ciężkie serce odpoczywa
Czuję tylko dobro
A zło oddala się
Związek

Odeszła zbyt daleko
Wspomnienia się męczą
Znajduję trochę siebie
W życiu tych ulic
To jak na skraju nicości
Że związek do mnie wraca
W końcu

Opowiedzcie mi
Czym jest ten węzeł, który mnie trzyma przy życiu na tym świecie
Uspokójcie mnie
Jeśli cierpienia czyniły nas lepszymi
Opowiedzcie mi


Do tych, którzy marzą bez końca
Którzy zgadzają się na odpoczynek
Jak ci, którzy mordują na nic
Tak daleko bez róży
Myślę, że nagle
Moje obawy nie będą czymś wielkim
Nie będą czymś wielkim

Opowiedzcie mi
Czym jest ten węzeł, który mnie trzyma przy życiu na tym świecie
Uspokójcie mnie
Jeśli cierpienia czyniły nas lepszymi
Opowiedzcie mi
Jaki jest ten węzeł, który trzyma nas żywych na tym świecie
Uspokójcie mnie
Jeśli ból czyni nas lepszymi


Wisielec poraził mnie piorunem
Ale księżyc pośredniczy
Walka wypada spod prawa
Sprawiedliwość eksploduje
Pustelnik jest w słońcu
A cesarzowa, świat
Dla mnie

Zaciskam jeszcze pięści i krzyczę do jutra
I krzyczę do jutra

Węzeł, węzeł

Opowiedzcie mi
Czym jest ten węzeł, który mnie trzyma przy życiu na tym świecie
Uspokójcie mnie
Jeśli cierpienia czyniły nas lepszymi

Opowiedzcie mi
Jaki jest ten węzeł, który trzyma nas żywych na tym świecie
Uspokójcie mnie
Jeśli cierpienia czynią nas lepszymi
Czynią nas lepszymi

Brak komentarzy: