25 lutego 2009

Francis Cabrel - Des hommes parails



Wy jesteście i my jesteśmy
Podobnymi ludźmi
Mniej lub bardziej nadzy pod słońcem
Te same serca między tymi samymi ramionami
Czego nauczyliście się w szkole
Jeśli zapomniano o tym najważniejszym?
Dzielimy to samo królestwo
Gdzie wy jesteście i my jesteśmy

Ja, ja mam wyspy, mam jeziora
Ja, mam trzy ryby w plecaku
Ja, noszę krzyż
Ja, modlę się na dywanie
Ja, panuję i decyduję
Ja, mam cztery w płynie
Ja, śpię na bambusie
Ja, Jestem doktor-muzułmanin

A my jesteśmy
Podobnymi ludźmi

Mniej lub bardziej oddaleni od słońca
Biali, czarni, czerwoni, żółci, śniadzi
Czego was uczą w szkole
Jeśli brakuje tam najważniejszego?
Podobni aż do najmniejszego atomu
Wy, jesteście i my, jesteśmy

Ja, ja się farbuję i maluję
Ja, moje psy pełnią straż
Ja, wpędziłem w pułapkę swój dom
Ja, żyję pod kartonami
Ja, mam sto lat za dwa dni
Ja, nigdy nie uprawiałem miłości
My, dzieci, siostrzeńcy i siostrzenice
Śpimy wszyscy w jednym miejscu

Jakakolwiek byłaby cena, którą dajemy
Pływamy w jednym akwarium
Dzielimy to samo królestwo
Gdzie wy, wy jesteście i my, my jesteśmy
Gdzie jesteśmy podobnymi ludźmi
Mniej lub bardziej nadzy pod słońcem
Wszyscy spięci przez chęć życia

Czego uczą was w książkach
Jeśli brakuje tam najważniejszego?
Jeśli brakuje tam najważniejszego?
Wolę ten świat polichromiczny
Gdzie wy, wy jesteście i my, my jesteśmy

Podobnymi ludźmi

Brak komentarzy: