17 marca 2009

Florent Mothe - Here we go lies, lies, lies...



Jestem tu znowu
Ale nie będę już nigdy płakał
Kochałabyś mnie znowu
Gdybym nigdy wcześniej cię nie zranił?

Kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa
To wszystko kłamstwa
Kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa
To wszystko kłamstwa

I nigdy nie wezmę już kokainy
To robi ze mnie większego wariata niż jestem
I rzucę też palenie
Więc będę bardziej twardy kiedy będziemy się kochać

Kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa
To wszystko
Kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa
To wszystko…

Nie ufaj nikomu a sobie zwłaszcza
Prawda w nas lepsza być nie może
Nie ufaj nikomu, być samolubnym jest prościej
Bez wyrzutów, bez żalów…


A teraz po francusku…
Oh kochanie będziesz mnie jeszcze kochać
Kiedy będę stary, brzydki i głuchy?
Moje serce jest twoje
Tak, należy do ciebie
Ale zależy mu tylko na tobie
Żebyś dała mi swoje
W zamian, kochanie
Będziemy się kochać całą noc aż do świtu?

Oh lalalalalala to są
Kłamstwa
Oh lalalalalala to są
Kłamstwa

Nie ufaj nikomu a sobie zwłaszcza
Prawda w nas lepsza być nie może
Nie ufaj nikomu, być samolubnym jest prościej
Bez wyrzutów, bez żalów…


A jeśli sam znajdziesz
Spacerując po skorupach
Nie bądź zaskoczony, to część twojego życia
A jeśli sam odcinasz się
Od swoich ostrych kłamstw
Tylko grasz na ostrzu noża

Więc jestem tu znowu
Ale nie będę już kłamał
Zaufasz mi znów
Jeśli nigdy przedtem cię nie zraniłem?

Nie ufaj nikomu a sobie zwłaszcza
Prawda w nas lepsza być nie może
Nie ufaj nikomu, być samolubnym jest prościej
Bez wyrzutów, bez żalów…


Ale jeśli
Nie ufasz nikomu, a zwłaszcza sobie
Zaczniesz wierzyć w swoje własne kłamstwa
A jeśli nie ufasz nikomu
Pożegnaj się z rozsądkiem i rozumem
Tracisz wszystkie więzi.

To jest to!

Brak komentarzy: