18 kwietnia 2009

Emmanuel Moire - Sans dire un mot



Nie wiem gdzie mam iść
By wpaść na twój ślad
W moim mieście musisz żyć
Lub gdzieś blisko mnie...

Nie umiem powiedzieć ci
Jak mi brzmi twój głos
Ale chciałbym słuchać go
Więcej niż raz...

Ale kiedy widzę cię
Tego dnia czy nie
Ale kiedy spotkam cię
Tego dnia czy nie
Będę wiedział, że to ty
Pomiędzy wieloma innymi
Nie mówiąc ci nic

Nie mówiąc nic

Nie wiem, czego dotknąć mam
By na palców trafić ślad
Ale zdarza nam się czasem
Musnąć ten sam wiatr

Nie wiem gdzie szukać cię
Ale umiem zrozumieć, że
Czasem warto jest
Spojrzeć w dal...

Ale kiedy widzę cię
Tego dnia czy nie
Ale kiedy spotkam cię
Tego dnia czy nie
Będę wiedział, że to ty
Pomiędzy wieloma innymi
Nie mówiąc ci nic

Nie mówiąc nic

Nie mówiąc nic
Nie mówiąc nic
Nie mówiąc nic

Ale kiedy widzę cię
Tego dnia czy nie
Ale kiedy spotkam cię
Tego dnia czy nie
Będę wiedział, że to ty
Pomiędzy wieloma innymi
Nie mówiąc ci nic

Nie mówiąc nic

Będę wiedział, że to ty
Pomiędzy wieloma innymi
Nie mówiąc ci nic

Nie mówiąc nic

Emmanuel Moire - Retour a la vie



Dwa bidy i ostatnie „dobrego wieczoru”
Wychodzę
Przez ten sam korytarz
W stróżówce ktoś się uśmiecha do mnie
Dziękuje

Nie ma telefonu
Ale dawna wiadomość
Usiłuję
Zapomnieć o przeszłości
Na tylnym siedzeniu tej taksówki
Nocą

Ja byłem
Kimś więcej niż zwykłym człowiekiem przez kilka godzin

Przyniesiony, powitany jak zwycięzca
Ale czas życia
To powrót do życia
Dla mnie


Hotel
I nikogo do zobaczenia
Gdyż obecnie
Jestem sam tego wieczora
Próbuję usnąć
W swoim łóżku

Ja byłem
Kimś więcej niż zwykłym człowiekiem przez kilka godzin
Przyniesiony, powitany jak zwycięzca
Ale czas życia
To powrót do życia
Dla mnie


Ja byłem
Kimś więcej niż zwykłym człowiekiem przez kilka godzin

Zadowolony, oklaskiwany i bez strachu
Ale czas, żeby to przeżyć
To powrót do życia
Dla mnie
Dla mnie


Ale czas żeby to przeżyć
To powrót do życia
Dla mnie

Tak jak wczoraj
Czekam na scenie, ciemność
Później słyszę
Tych, którzy przyszli mnie zobaczyć
I wiem, że mam na to ochotę
Być żywym

Emmanuel Moire - Promis



Obiecuję
Nie chcę księżyca
O nic nie proszę
Obiecuję
Obydwoje na wydmie
Nie potrzebuję tego

Obiecuję
Jeśli dasz mi wybór
O nic nie proszę
Obiecuję
Bez kamienia na twoim palcu
Ani domu, ani ogrodu

Obietnica
Bez rogów, bez kajdan
Ani krzyża dla mojego dobra
Jeśli pójdę do piekła
To inną drogą
Obietnica
Bez ręki na sercu
Ale moje serce na twoim
Twoje serce na moim
Połóż swoje serce na moje

Obiecuję
Chcę tylko twego głosu
Budzącego mnie rankami
Obiecuję
Swoje wargi kiedy jest zimno
Tego chcę

Obietnica
Bez rogów, bez kajdan
Ani krzyża dla mojego dobra
Jeśli pójdę do piekła
To inną drogą
Obietnica
Bez ręki na sercu
Ale moje serce na twoim
Twoje serce na moim
Połóż swoje serce na moje
Obietnica
Tylko twoje serce na moim
Na moim

Bez rogów, bez kajdan
Ani krzyża dla mojego dobra
Bez dłoni na sercu
Ale moje serce na twoim

Obietnica
Bez rogów, bez kajdan
Ani krzyża dla mojego dobra
Jeśli pójdę do piekła
To inną drogi
Obietnica
Bez ręki na sercu
Ale moje serce na twoim
Twoje serce na moim
Połóż swoje serce na moje
Swoje serce w moje

Połóż swoje serce na moje
Obietnica

Emmanuel Moire - Habillez-moi



Ubierzcie mnie w czas
Ubierzcie mnie w nić
Przyjdźcie pozłocić mój herb
Przymierzyć wszystkie style

Ubierzcie mnie na zimę
Przytnijcie mi garnitury
Żebym widział jak wyglądam
W głębi waszych spojrzeń

Nic…mnie nie dosięgnie, nic mnie nie dotknie
Nic…ani wasze dłonie, ani wasze poprawki
Ja będę taki sam
Nawet w innej skórze
Nic…mnie nie dosięgnie, nic mnie nie dotknie

Przyjdźcie wrzucić mnie na stronę
I wywróćcie moją marynarkę
Wymyślcie moją prawdziwą twarz
Dla pięknego gestu

Wytatuujcie moją skórę
Wytatuujcie moją duszę
Wytatuujcie mi wasze humory
Zróbcie na swoją podobiznę
Lew i jego klatka
Rzućcie mi wasze wątpliwości i lęki!

Nic…mnie nie dosięgnie, nic mnie nie dotknie
Nic…ani wasze dłonie, ani wasze poprawki
Ja będę taki sam
Nawet w innej skórze
Będę nosił wasze godła
A nawet kapelusz


Kontrolujcie mnie
Kontrolujcie moje fakty i gesty
Kontrolujcie mnie
Ja zrobię resztę

Ubierzcie mnie
Ubierzcie mnie
Ubierzcie mnie

Nic…mnie nie dosięgnie, nic mnie nie dotknie
Nic…ani wasze dłonie, ani wasze poprawki
Ja pozostanę taki sam
Nawet w innej skórze
Nic…mnie nie dosięgnie, nic mnie nie dotknie

Ubierzcie mnie w wiatr
A ja będę sprawiał wrażenie czasu
Ubierzcie mnie w wizje
A ja zrobię iluzję
Ubierzcie mnie w wasze wątpliwości
Zostanę na swej drodze
Na swej drodze
Ubierzcie mnie
Ubierzcie mnie

11 kwietnia 2009

Emmanuel Moire - Mieux vaut toi que jamais



Spraw żebym czekał
Spraw żebym liczył
Przyciągnięty do skóry przez związane sznury

Spraw żebym zszedł
Spraw żebym upadł
Stopy na zapalniku i zapadnięte serce

Spraw żebym ponownie wziął
Spraw żebym szedł
Dwa razy wokół świata z zawiązanymi oczami

Spraw żebym zrozumiał
Spraw żebym wątpił
W ostatniej sekundzie na linii mety

Niech mnie diabli wezmą jeśli pukam do twych drzwi
Zostaw mi to, czas który sprawia mi ból
Niech mnie diabli wezmą, robiłbym coś w rodzaju
Chęci posiadania czasu, którego nie mam

Lepiej być z tobą niż z nikim nigdy

Spraw żebym to wyciągnął
Spraw żebym wyrzucił
Ogień palący tors i przerwany oddech

Spraw żebym się bronił
Spraw żebym walczył
A później, żebym u kresu sił znów musiał zacząć

Spraw żebym się poddał
Spraw żebym uchodził
Za ostatniego, głęboko zranionego wariata

Spraw mi grudzień
Spraw mi lipiec
Żeby rok pomylił się na ośnieżonej plaży

Niech mnie diabli wezmą, robiłbym coś w rodzaju
Chęci posiadania czasu, którego nie mam

Lepiej być z tobą niż z nikim nigdy

Czekać
Liczyć
Schodzić
Upaść
Ponownie brać
Iść
Rozumieć
Wątpić

Żeby pewnego dnia cię zaskoczyć
Mogę wszytskiego ponownie się nauczyć
Daj mi czas, którego nie mam

Czekać
Liczyć
Schodzić
Upaść
Ponownie brać
Iść
Rozumieć
Wątpić

Lepiej być z tobą niż z nikim nigdy
Niż z nikim nigdy
Niż z nikim nigdy
Lepiej być z tobą

Emmanuel Moire - L'adversaire



Ciągle uderzasz w wydrążone skaleczenie
Jeśli mam siniaki
To cię uspokaja
To cię uspokaja

Ciągle uderzasz w środek rany
Jeśli mnie to boli
Ciebie to cieszy
Ciebie to cieszy

Bierzesz karę
Czas, który się staje
Słowem końcowym

Czemu to służy
Jeden przeciwnik
Nie wygramy tam niczego
Nie wygramy tam niczego
To dobre na wojnie, w grach albo w piekle
To nic nie pomoże
To nic nie pomoże
Być przeciwnikiem
Bardziej niż innym człowiekiem


Zawsze uderzasz kiedy podnoszę głowę
Jeśli wyciągam rękę
Ty ją odrzucasz
Ty ją odrzycasz

Uderzasz zawsze kiedy czuję się silniejszy
Jeśli oddaję ciosy
Uderzasz
Ty uderzasz jeszcze

Przejmuję twoją karę
Czas, którego mnie nauczyła
Żeby w końcu cię zobaczyć
W końcu cię zobaczyć

Czemu to służy
Jeden przeciwnik
Nie wygramy tam niczego
Nie wygramy tam niczego
To dobre na wojnie, w grach albo w piekle
To nic nie pomoże
To nic nie pomoże
Być przeciwnikiem
Bardziej niż innym człowiekiem


Człowiekiem

Zawsze uderzasz w najmniejszą słabość
Jeśli nic tym nie zmieniasz
Ja zostawiam cię
Nic tym nie wygrywam
Ja zostawiam cię
Nic tym nie wygrywam

Czemu to służy
Jeden przeciwnik
Nie wygramy tam niczego
Nie wygramy tam niczego
To dobre na wojnie, w grach albo w piekle
To nic nie pomoże
To nic nie pomoże
Być przeciwnikiem
Bardziej niż innym człowiekiem


Człowiekiem

09 kwietnia 2009

Emmanuel Moire - Sois tranquille



Znam ból, znam łzy i myśli
Których słowa nie mogą uśmierzyć
Znam nieobecność, znam brak i żale
Wspomnienia, które trzeba przeżyć i podzielić
Znam wszystko to, co jest dla Ciebie

Bądź spokojny
Wszystko jest dobrze
Bądź spokojny
Jestem pogodny
Spoczywam w pokoju
Tam, gdzie idę
Bądź spokojny
To nic
Bądź spokojny
Potrzebuję tego
I używam tego
Uwalniam się
W końcu


Znam czas, znam godziny, minione noce
Których sny nie potrafią złagodzić
Znam wysiłek i odwagę do odkrycia
Te wspomnienia, którymi trzeba będzie żyć i kontynuować
Znam wszystko to, co jest dla Ciebie

Bądź spokojny
Wszystko jest dobrze
Bądź spokojny
Jestem pogodny
Odpoczywam w spokoju
Tam gdzie idę
Bądź spokojny
To nic
Bądź spokojny
Potrzebuję tego
I nie zapomnij
Nie zapomnij
Jestem tam
Tam

Bądź spokojny
Wszystko jest dobrze
Bądź spokojny
Jestem pogodny
Odpoczywam w spokoju
Tam gdzie idę
Bądź spokojny
Wszystko jest dobrze
Bądź spokojny
I bądź pewien
Że tam gdzie jesteś
Czuwam nad Tobą
Mój bracie