24 maja 2009

Placebo - Protege-moi



To chwilowa dolegliwość
Szerząca się epidemia
Święto się kończy, schodzimy
Myśli chłodzące umysł
Opadające powieki, szara twarz
Z naszego łóżka wyłaniają się upiory
Otwieramy zamek od kraty
Nory, którą nazywamy domem

Chroń mnie przed tym, czego pragnę
Chroń mnie przed tym, czego pragnę
Chroń mnie przed tym, czego pragnę
Chroń mnie
Chroń mnie

Chroń mnie, chroń mnie…

Czy jesteśmy zabawkami przeznaczenia?
Przypomnij sobie znakomite momenty
Zaplanowane, wybuchowe poranki
A teraz jesteśmy całkiem sami
Zgubione sny o kochaniu się
Czas kiedy nie robiliśmy nic
Zostało nam całe życie żeby płakać
A teraz jesteśmy całkiem sami

Chroń mnie przed tym, czego pragnę
Chroń mnie przed tym, czego pragnę
Chroń mnie przed tym, czego pragnę
Chroń mnie
Chroń mnie

Chroń mnie przed tym, czego pragnę
Chroń mnie przed tym, czego pragnę
Chroń mnie przed tym, czego pragnę
Chroń mnie
Chroń mnie

Chroń mnie, chroń mnie
Chroń mnie przed moimi pragnieniami
Chroń mnie, chroń mnie

Chroń mnie przed tym, czego pragnę
Chroń mnie przed tym, czego pragnę
Chroń mnie przed tym, czego pragnę
Chroń mnie
Chroń mnie

Brak komentarzy: