30 sierpnia 2009

Christophe Maé - Moi, j'ai pas le sou



Żyjemy pod dachem
To mało, ale jesteśmy u siebie
Kiedy zapada zmrok robi się zimno
Więc całkowicie przylega do mnie

Jest ładnie
I tak jest dobrze
Jest gorąco
Kiedy zapomni się w moich ramionach

Nie mam kasy
Widzisz – jestem wolny jak ptak
Nic tylko uśmiech
Ty jesteś moim majątkiem
Nie mam kasy
Widzisz – jestem wolny jak ptak
Póki mamy ochotę
Wzbogacamy się nawzajem

Za czymś biegniemy
Ja w życiu biegnę za tobą
Nawet jeśli liczymy każdy miesiąc
Mogę otworzyć się przed tobą

Bez problemów
Nic nie mamy, idziemy!
Bez kasy
Zobaczymy

Nie mam kasy
Widzisz – jestem wolny jak ptak
Nic tylko uśmiech
Ty jesteś moim majątkiem
Nie mam kasy
Widzisz – jestem wolny jak ptak
Póki mamy ochotę
Wzbogacamy się nawzajem

Bez kasy, ale też bez problemów
Chodźmy tam, zabawimy się u siebie
Bez kasy, ale tyle uśmiechów
Im bardziej jesteśmy szaleni tym lepiej żyjemy
Im bardziej jesteśmy szaleni tym bardziej się śmiejemy

Nie mam kasy
Widzisz – jestem wolny jak ptak
Nic tylko uśmiech
Ty jesteś moim majątkiem
Nie mam kasy
Widzisz – jestem wolny jak ptak
Póki mamy ochotę
Wzbogacamy się nawzajem

Nie mam kasy
Widzisz – jestem wolny jak ptak
Nie mam kasy
Widzisz – jestem wolny jak ptak

Nie mam kasy
Widzisz – jestem wolny jak ptak
Nie mam kasy
Widzisz – jestem wolny jak ptak

Nie mam kasy
Widzisz – jestem wolny jak ptak
Nic tylko uśmiech
Ty jesteś moim majątkiem
Nie mam kasy
Widzisz – jestem wolny jak ptak
Póki mamy ochotę
Wzbogacamy się nawzajem

Póki mamy ochotę
Wzbogacamy się nawzajem

29 sierpnia 2009

Pascal Obispo - D'un piano a l'autre



Nigdy nikogo nie zastępujemy
Podejmujemy się jedynie małej zmiany
Ale czy ktoś wam wybaczy
Kontynuowanie tego snu
To powietrze, tam, na falach
Było jak młodzieńcza miłość
Która sprawia, że odkrywacie świat
I trzyma was w ręce

Znaleźliśmy się, wina bycia u boku kogoś
To, co nas trzyma, jeden fortepian drugiego

To muzyka… która podtrzymuje nasze życie
To muzyka, muzyka…
To muzyka… którą tworzymy, z którą podróżujemy i którą zapominamy
To muzyka, muzyka….

Nigdy nikogo nie zastępujemy
Ktoś, kto kochał nas bardziej niż wszystko
Kto podążył za nami tak daleko
Francja, pewnego dnia to spotkanie
Na cztery dłonie, których jestem tylko właścicielem
To, co nas zatrzymuje, jeden fortepian drugiego

To muzyka… która podtrzymuje nasze życie
To muzyka, muzyka…
To muzyka… którą tworzymy, z którą podróżujemy i którą zapominamy
To muzyka, muzyka….

Elektryczna lub symfoniczna… Muzyka
Akustyczna lub fantastyczna
Żeby wypłakać swoja nostalgię… Muzyka
Lub przetańczyć całą noc
Żeby zmyślić sobie inne istnienia… Muzyka
Spędzić bezsenną noc
Żeby znaleźć sobie schronienie
I wierzyć, że możemy być wolni

To muzyka… która podtrzymuje nasze życie
I która wzywa nas do raju

To muzyka
To muzyka

Elektryczna lub symfoniczna… Muzyka
Akustyczna lub fantastyczna… Muzyka

To muzyka, muzyka…

Francis Cabrel - Je t'aimais, je t'aime et je t'aimerai



Moje dziecko leży nagie na kamieniach
Wiatr rozczesuje twoje włosy
Jak wiosnę na mojej drodze
Diament wpada do szkatułki

Tylko światło mogłoby
Odkryć nasze sekretne miejsca
Gdzie zaciskałem palce na twoich nadgarstkach
Kochałem cię, kocham i będę kochał…

Cokolwiek robisz, miłość jest wszędzie tam, gdzie spoglądasz
W najmniejszych zakątkach
W najkrótszym śnie kiedy przysypiasz
Miłość jakby padała
Naga na kamienie…

Niebo twierdzi, że cię zna
Ten, który nigdy nie zbliża się
Z pewnością jest piękny
Widziałem go złapanego w twoją sieć...

Świat ma tyle żalów
Tyle obiecanych rzeczy
I jedną, dla której istnieję
Kochałem się, kocham i będę kochał…

Cokolwiek robisz, miłość jest wszędzie tam, gdzie spoglądasz
W najmniejszych zakątkach
W najkrótszym się kiedy przysypiasz
Miłość jakby padała
Naga na kamienie…

Ulatujemy w tym samym kierunku
Te same odbicia oczu
W tym życiu i tym po śmierci
Będziesz moim jedynym zainteresowaniem.

Wyjdę uwiecznić twój wizerunek
Na wszystkich sufitach we wszystkich pałacach
Na wszystkich ścianach jakie znajdę
I tylko pod spodem napiszę

Że tylko światło mogłoby…

I moje palce zaciskające się na twoich nadgarstkach
Kochałem cię, kocham i będę kochał

28 sierpnia 2009

Florent Mothe - Your Eyes

To, co znajduje w twoich oczach
Nie znalazłbym tego nigdy w złocie
Jestem królem bez korony
Ale raj jest moim sprzedanym
Królestwem!

Nie potrzebuję setek kochanek
Żeby znaleźć natchnienie
Nie potrzebuję lekarzy
Żeby ustrzec się od depresji
Nie potrzebuję narkotyków

Żeby czuć ekstazę i wrażenia
Kiedy mam cię i twoje oczy
To objawienie

Widzisz więc
Nigdy nie spuszczaj mnie z oczu
Nie dokuczam aniołom

Miłość jest cierpliwa
Miłość jest dobra
Ponad wszystko
Tą prawdziwą ciężko znaleźć
Przykro mi jeśli wciaż zauważam ją
Po wszystkim
Nie powiadają, że miłość jest ślepa?
A ja zostałbym dopóki nie zapomnisz
Kiedy nie wezmę już tego, co mi dajesz
Mogłabyś uważasz i prosić swoje oczy o wybaczenie?

Widzisz więc
Nigdy nie spuszczaj mnie z oczu
Nie dokuczam aniołom
Nie możesz zobaczyć?
Potrzebuję tego uczucia kiedy twoje oczy na mnie patrzą
Wierzę w cuda

Jesteś słońcem mojej duszy
Co mi zrobiłaś?

Widzisz więc
Nigdy nie spuszczaj mnie z oczu
Nie dokuczam aniołom
Nie możesz zobaczyć?
Potrzebuję tego uczucia kiedy twoje oczy na mnie patrzą
Wierzę w cuda
Tak, wierzę w anioły takie jak ty
Tak, wierzę w cuda, a ty?

Florent Mothe - Alone



Musisz być silny
Ponieważ nikt nigdy nie będzie tu dla ciebie
Jesteś tu od dawna
Twoja chęć i droga
Jeśli nie chcesz
To tracisz…

Musisz być silny
Teraz zaczęło się
Nie ma jutra
Tu, nisko w dżungli
Wszyscy walczą

Nie ma nic nowego czego byś nie wiedział

Mógłbyś się przygotować
W rzeczywistości nigdy nie byłeś na to gotów.

Nie chcesz być sam
Nawet jeśli tak mówisz
Ale nic nie jest wyryte w kamieniu
Tak mało wiemy

Musisz być silny
Przypomnij sobie uśmiechy
Zapomnij łzy
Miłość i wojna biegają w koło
A ty,
Zostajesz tam z tymi samymi, starymi lękami.

Musisz być silny
Bez myślenia o błędach
Musisz zaryzykować
Co więc jeśli się pomylisz?
Nie obrażaj się
Ale życie jest skomplikowane
Czasami to nie ma sensu.

Mógłbyś się przygotować
W rzeczywistości nigdy nie byłeś na to gotów.
Nie jesteś już przyjacielem
A to jest zbyt trudne do przyjęcia

Nie chcesz być sam
Nawet jeśli tak mówisz
Ale nic nie jest wyryte w kamieniu
Tak mało wiemy

Nie, łóżko nie jest twoim najlepszym przyjacielem
Ani ta butelka obok
To, czego potrzebujesz
Możesz odkryć na nowo

Nie chcesz być sam
Nawet jeśli tak mówisz
Ale nic nie jest wyryte w kamieniu
Tak mało wiemy