27 września 2009

Mozart l'Opéra Rock - Debout les fous



Obiecali nam
Bez zmartwienia dni
I szczęśliwe jutro też
Uważali, że
Głupców można zbyć

W bańce zawieszona
Na linie tańczę znów
Gdy życie mija mi
Lunatykuję
Po jednej drodze idąc dziś

Jestem
Tym, co mnie goni
Zabronione sny
Bolą mnie

Wstańcie szaleńcy
Świat bez was
Traci swój sens
Chodźmy za nimi
Niezwykły szaleniec
Aniołem jest

Byłam tylko snem
Małym kłamstwem też
Bo fantazji chcieliście znów
Bim Bam Bim Boum
Serce ektoplazmą jest

Całe życie me
Ofiarą bezsenności jest
Przez żal do requiem
Ta dysharmonia
Zabiła cała miłość mą

Jestem
Tym, co mnie goni
Zabronione sny
Bolą mnie

Wstańcie szaleńcy
Świat bez was
Traci swój sens
Chodźmy za nimi
Niezwykły szaleniec
Aniołem jest

Omdlenie starczyło znów
Bym wojnę wygrała w końcu
Niebo sprzyjało mi

Panem jestem swoich snów
Wśród szaleńców co wstają dziś
Zakazy moim narkotykiem są
Wyrzekam się zabójczej symfonii

Wstańcie szaleńcy

Wstańcie szaleńcy
Świat bez was
Traci swój sens
Chodźmy za nimi
Niezwykły szaleniec
Aniołem jest

Przed niemożliwym stanąć dziś

Wszyscy myślą tak

Wszyscy wierzą w to
Wszyscy nadzieję mają

Dziś możemy znów
Naprawić świat

Po co martwić się
Sześć stóp od nas
Nadal będziemy stać

Wszystkie nieszczęścia
Lekkie znowu są
Nie dzielimy nic

Wariata obudź dziś
Co śpi w tobie też
Co panem marzeń jest

Chwilą żyjmy znów
Żyjmy, bo trzeba żyć
By szaleńcy wstali dziś

Wstańcie szaleńcy

Brak komentarzy: