22 października 2009

Christophe Maé - Ma peine capitale



Hinduska w mieście
Mijam auta i ludzi
Nie jest łatwo złapać taksówkę
Wreszcie schodzę na dół do niej, dzwonię
Hinduska w mieście
Myślałem, że rozpoznam ją z daleka
Ale jej głos w słuchawce zmienił ton, powiedziała, że to koniec

To Paryż, to normalne
Życie, które się kręci
To moja podstawowa kara
Wyrzuciła moje serce do Sekwany, utopiła mnie w betonie

Opuszczam miasto
W złym stanie
Wskakuję na plecy mojego krokodyla
Wracam do Avignon
I tańczę, tańczę na moście całkiem sam jak dupek
Chciałbym napisać jej, że miłość jest jak powietrze, którym oddychamy
Ale jej jest tak zanieczyszczone
Że nie umie już odczytać moich dymnych znaków

To Paryż, to normalne
Życie, które się kręci
To moja podstawowa kara
Wyrzuciła moje serce do kanału
To miasto nasz prowadzi, odpycha zwierzę
To moja podstawowa kara
Wyrzuciła moje serce do Sekwany, utopiła mnie w betonie

To Paryż, to normalne
Życie, które się kręci
To moja podstawowa kara
Wyrzuciła moje serce do kanału
To miasto nasz prowadzi, odpycha zwierzę
To moja podstawowa kara
Wyrzuciła moje serce do Sekwany, utopiła mnie w betonie

Brak komentarzy: