22 października 2009

Gregory Lemarchal - Je reve



Marzę o pogodnej ziemi
Tam gdzie ludzie kołyszą swój ból
Marzę bez fałszywych nut, bez skreśleń
Marzę dalej niż sięgają rany
Marzę o świecie, który powstaje
Pośród pól gdzie jesteśmy rozdarci

Marzę żeby można było cofnąć czas
Rzucić się w wiatr
Od dawna o tym myślimy
Tak bardzo chcielibyśmy mieć jedną szansę
Żeby cofnąć czas
Niech narzucą nam
Żeby odsunąć to, co prowadzi do wybuchu
Minęło sporo czasu odkąd nas przytulano
Mówiąc słowa, które pozostają w nas

Minęło sporo czasu odkąd marzyliśmy o świecie, który pozwoli nam żyć
Minęło sporo czasu odkąd marzyliśmy o świecie, który pozwoli nam żyć

Marzę o ludziach, którzy budzą się
W swoim małym gnieździe, które ich zadziwia
Marzę o czystym mieście
Żeby powietrze mogło krążyć
Marzę o rozgwieżdżonym niebie
Tam, gdzie nie ma głupców

Marzę o tym żeby można było cofnąć czas
Rzucić się w wiatr
Od dawca o tym myślimy
Tak bardzo chcielibyśmy mieć jedną szansę
Żeby cofnąć czas
Niech narzucą nam
Żeby odsunąć to, co prowadzi do wybuchu
Minęło sporo czasu odkąd nas przytulano
Mówiąc słowa, które pozostają w nas

Minęło sporo czasu odkąd marzyliśmy o świecie, który pozwoli nam żyć
Minęło sporo czasu odkąd marzyliśmy o świecie, który pozwoli nam żyć
Minęło sporo czasu odkąd marzyliśmy o świecie, który nas uratuje

Brak komentarzy: