01 października 2009

Mozart l'Opéra Rock - Bonheur de malheur



Szukam pewnej miłości
Lojalnej namiętności
Uczuć, które sobie przysięgamy

Jeśli miłość rozpada się
Przywdziewam węża śmierci
Moje ukąszenie jest czyste
Bo chce być idealne.

Boję się
Korzystać z uśmiechu
Przejść to szczęście w nieszczęściu
Jeśli strach
Wykorzystuje moje westchnienie
Żeby udać miłość kiedy umiera najlepsze
Boję się poślubić najgorszego
By wszystko przekręcić
Kłamię więc
Piekielnie
Poświęcając uczucia

Moje lęki są uporczywe
Dręczą moją wolność
Ośmielam się tylko
Pieścić moje zadrapania

Bo nasze gorzkie
Matki
Nauczyły nas płakać

Boję się
Korzystać z uśmiechu
Przejść to szczęście w nieszczęściu
Jeśli strach
Wykorzystuje moje westchnienie
Żeby udać miłość kiedy umiera najlepsze
Boję się poślubić najgorszego
By wszystko przekręcić
Kłamię więc
Piekielnie
Poświęcając uczucia

Mówili mi, że szczęście
Jest również takie
Jak wiara, którą nosimy w sobie

Chcąc wieczności
Tracę najważniejsze

Jeszcze
Wyuczone lekcje
Jeszcze
I wciąż te same błędy
Jeszcze
Znikająca iluzja
Jeszcze
To szczęście w nieszczęściu

Boję się
Korzystać z uśmiechu
Przejść to szczęście w nieszczęściu
Jeśli strach
Wykorzystuje moje westchnienie
Żeby udać miłość kiedy umiera najlepsze
Boję się poślubić najgorszego
By wszystko przekręcić
Kłamię więc
Piekielnie
Poświęcając uczucia

Brak komentarzy: