27 listopada 2009

Christophe Maé - Dingue, dingue, dingue



Wiem, że nie cofamy się
I że już nie wrócisz
Ale jeśli zmienisz zdanie mimo wszystko
Przysięgam ci, że nie byłabyś zawiedziona
Zrobiłbym rewolucję w swojej szafie
Nie spóźniałbym się
Spędzalibyśmy niedziele nad morzem
Tak jak na samym początku

Więc pozwól sobie na to
I pozwól mi
Tak, pozwól mi,
Umiem być

Wariatem, wariatem, wariatem, wariatem
Szaleję, powiedz mi gdzie idę za tobą
Wariatem, wariatem, wariatem
Bo jestem sztywniakiem, wariatem, wariatem przez ciebie
Wariatem, wariatem, wariatem, wariatem
Szaleję żeby ukryć się z tobą
Wariatem, wariatem, wariatem
Bo jestem sztywniakiem, wariatem przez ciebie

Pochwalę się kumplom szansą jaką mi dałaś
Nie zobaczę więcej tych, którzy cię nie lubią
Tym razem się zmienię - zobaczysz
Nawet jeśli nigdy mi nie wierzyłaś

Mam związane serce
I ciało pokryte zgubionymi rzeczami
Wolałbym rzucić wszystko
Niż być pewnym, że wszystko jest stracone

Więc pozwól sobie na to
I pozwól mi
Tak, pozwól mi,
Umiem być

Wariatem, wariatem, wariatem, wariatem
Szaleję, powiedz mi gdzie idę za tobą
Wariatem, wariatem, wariatem
Bo jestem sztywniakiem, wariatem, wariatem przez ciebie
Wariatem, wariatem, wariatem, wariatem
Szaleję żeby ukryć się z tobą
Wariatem, wariatem, wariatem
Bo jestem sztywniakiem, wariatem przez ciebie

Brak komentarzy: