25 stycznia 2010

Christophe Willem - Fragile



Być bohaterem, atakować, pogardzać spojrzeniem
Mam kapelusz, kostium, bez tego ginę.
Wyprostowany jak człowiek, bojaźliwy jak wierzba płacząca ogólnie rzecz biorąc.
 
Zrobiłem wszystko żeby uważać się za najsilniejszego z silnych.
Dwieście razy zgubiłem kierunek.
Twarzą w twarz z życiem, moje serce rozdarte, czuję się kruchy.
 
Być bohaterem, zanurzyć się we mgle, założyć się z przypadkiem.
Cios mieczem w wodę, jeśli ujmę to w słowa, marzę o wieczorze.
Wyglądam jak człowiek, bojaźliwy jak wierzba płacząca ogólnie rzecz biorąc.
 
Zrobiłem wszystko żeby uważać się za najsilniejszego z silnych.
Dwieście razy zgubiłem kierunek.
Twarzą w twarz z życiem, moje serce rozdarte, czuję się kruchy.
Kruchy, kruchy, kruchy.
 
Zrobiłem wszystko żeby uważać się za najsilniejszego z silnych.
Ale to tak jakbym zabijał.
Jeszcze gorzej, gdy moje życie rozdziera się, czuję się kruchy.
 
Zrobiłem wszystko żeby uważać się za najsilniejszego z silnych.
Ale to tak jakbym zabijał.
Jeszcze gorzej, gdy moje życie rozdziera się, czuję się kruchy.

Brak komentarzy: