24 kwietnia 2010

Gregory Lemarchal & Lucie Silvas - Meme si



Tak jak przewidziałam, jesteśmy w punkcie bez odwrotu
Możemy się cofnąć i zawracając nie iść na skróty
Nie mogę tego kontrolować czy tonę czy płynę
Bo wybrałam wodę, w której jestem

Nigdy nie musieć wybierać
Mieć rację lub nie
Poza moimi słabościami
Mam siłę by wierzyć w to jeszcze

Nawet jeśli miłość ulatuję
Wymyślę jej kolory
Jeśli jest zbyt późno na powrót
Odzyskam czas

Nie mamy wyjścia
Zmieniasz się
Bo niektóre rzeczy nigdy nie będą moje
Nie lubiłeś tego czasu... ale w porządku.

Chciałbym dać ci najlepsze, co mam
Zamiast odejść, wszystko naprawić
Zamiast kłamać
Złączyć różnice
Pokochać cię inaczej

Nie ma różnicy między dobrym i złym
Nie zasługiwałam na to
Bo jest tylko jedna rzecz, której chcę
To nie to, o czym myślisz
Nie czekam na ciebie
Byłeś chętny, ale niezdolny by mnie zdobyć

A do tego jestem stworzony
Całkowicie umiem ci się oddać
Nawet jeśli trzeba wszystkie się nauczyć

Co to znaczy być jedynym według ciebie?

Jak nazwać miłość bez ciebie?
Jestem gotów poświęcić wszystko, oprócz tego
Chciałbym dać ci najlepsze co mam

Bo to jest to miejsce, które wybrałam

Nawet jeśli miłość ulatuję
Wymyślę jej kolory
Jeśli jest zbyt późno na powrót
Odzyskam czas

A do tego jestem stworzony
Całkowicie umiem ci się oddać
Nawet jeśli trzeba wszystkie się nauczyć

Gregory Lemarchal - Restons amis



Wróć
Zanim zgubimy się
Z widoku lub niespodziewanie
Zanim wszystko zniknie

Wróć
I pozostańmy wierni jeszcze
Niech czas oddzieli
Mnie od ciebie
Niech zniknie twój cień

Zostańmy przyjaciółmi
Żeby czas nie sprawiał już bólu
Kiedy zobaczymy się pewnego dnia
Zostańmy przyjaciółmi
O świcie się rozstaniemy

Żeby nie zniszczyć
Piękna, które na nas czeka
Wszystko wygramy
Pewnego dnia
Zostańmy przyjaciółmi

Wróć
Do tych gorzkich wieczorów
Małych zranień
Kiedy nic nie ma już sensu

Wróć
I zostań blisko
Żeby śmiać się
I dzielić słabości
Których nikt nie zrozumie

Zostańmy przyjaciółmi
Żeby czas nie sprawiał już bólu
Kiedy zobaczymy się pewnego dnia
Zostańmy przyjaciółmi
O świcie się rozstaniemy

Zgubić się w grze
Nie wiemy nigdy
Co może się zdarzyć
Pewnego dnia
Zostańmy przyjaciółmi

Zostańmy przyjaciółmi
Żeby czas nie sprawiał już bólu
Czas, który pozwala nam się zobaczyć
Jeśli jeszcze go mamy
Pod innym niebem rozpakować walizki
Zostańmy przyjaciółmi

10 kwietnia 2010

Emmanuel Moire - Ensemble nous avons dormi



Zabawna byłaś budząc się
Jak ptak, co zgubił się
Nic nie będzie już podobne
Obok spaliśmy razem

Coś przeszkadzało ci we śnie
Bałaś się powiedzieć to mi
Odsunę precz twoje lęki
Obok spaliśmy razem

Jutro zawsze będzie wczoraj
By wrócić tu i z tobą spać
W cieple, które nas opływa
Jak najpiękniejszy taniec

Jutro zawsze będzie wczoraj
By wrócić tu, by wrócić tu
Do tego szczęścia, które nas budzi
Kiedy śpimy razem tu

Dawać sobie szczęście jak słońce
Co przeszywa nas każdej nocy
Nasze serca są osobno
Obok spaliśmy razem

Ręka w rękę, gdy spróbujemy
Możemy zajść daleko w życiu
Albo na nic sobie nie pozwolić
Obok spaliśmy razem

Jutro zawsze będzie wczoraj
By wrócić tu i z tobą spać
W cieple, które nas opływa
Jak najpiękniejszy taniec

Jutro zawsze będzie wczoraj
By wrócić tu, by wrócić tu
Do tego szczęścia, które nas budzi
Kiedy śpimy razem tu

Podnosisz oczy tak jak zawsze
Który jest jak zwolniony uśmiech
Obok spaliśmy razem

Jeśli miłość zesłana z nieba
Wraca do życia w tym kraju
Obok spaliśmy razem

To prawda - nic nie jest radą
Nie ma miłości bez szaleństwa
Twoja wiadomość w butelce
Obok spaliśmy razem

Chciałbym szepnąć ci do ucha
Sens tego błogosławionego poranka
Życie nie będzie już takie samo
Obok spaliśmy razem

05 kwietnia 2010

Christophe Maé - La rumeur



Spędziłem zbyt dużo czasu
Chcąc ją znaleźć
Przyszła jak dziecko
Bez wysiłku
Pani i jej piękna mowa
Pozwalają się pożądać
Moje serce jest zniszczone
Przez uwagę - nie dotykać

Mam ochotę na nią
To najpiękniejsza noc
Miodowy księżyc
Mam ochotę na nią
Moją kobietę
Uczynię z niej

Więc tak, rozpuszczam plotkę
Żeby nie upaść, otwieram serce

Więc tak, pozwalam umrzeć plotce

Żeby nie utonąć, czekam na mój czas

Mówią, że jest szczęśliwa
Ale na pewno nie zadowolona
Że robi się zbyt kapryśna
Zatruty prezent
Nie słyszę nic
Widzę jej piękno
Moje życie z nią
Nie mogę nic
Szaleję za nią
Chcę ją wziąć
Ale nie porzucić

Mam ochotę na nią
To najpiękniejsza noc
Miodowy księżyc
Mam ochotę na nią
Moją panią
Uczynię z niej

Więc tak, rozpuszczam plotkę
Żeby nie upaść, otwieram serce
Więc tak, pozwalam umrzeć plotce

Żeby nie utonąć, czekam na mój czas

Ale wiem, że kiedyś ona przyjdzie
Więc nie opuszczę ramion
Czekając będę chodził w tę i z powrotem
I skończę mówiąc sobie cicho

Rozpuść plotkę
Tak, rozpuść
Żeby nie utonąć
Czekaj na swoją chwilę
Otwórz serce żeby nie upaść

Więc tak, rozpuszczam plotkę
Żeby nie upaść, otwieram serce
Więc tak, pozwalam umrzeć plotce

Żeby nie utonąć, czekam na mój czas

Ale czy odważę się powiedzieć jej
Że jest moją przyszłością, najlepszą i najgorszą?
Ale czy odważę się powiedzieć jej
Że jest moją przyszłością, najlepszą i najgorszą?
Ale czy odważę się powiedzieć jej
Że jest moją przyszłością, najlepszą i najgorszą?
Ale czy odważę się powiedzieć jej
Że jest moją przyszłością, najlepszą i najgorszą?

04 kwietnia 2010

Christophe Maé - Nature



Nie chodzi o obraz
Ani o pokazywanie się od najlepszej strony
Nie ma czasu na dyskusje
W urzędowym języku, który nas otacza

Chodzi o szacunek
O teraźniejszość, o to, co robimy

Ponieważ nasza przyszłość zależy od naszej natury
I od tego, co pozostawimy po sobie
Mamy jedno życie i jedną naturę
Chciałbym odejść bez żalu


Nie chodzi o zapał
Ani o pozbywanie się tego, co naturalne
Człowiek jest zwierzęciem dzikim
Nie do okiełznania

Chodzi o 6 miliardów
Na tym samym dachu, w tej samej kałuży

Ponieważ nasza przyszłość zależy od naszej natury
I od tego, co pozostawimy po sobie
Mamy jedno życie i jedną naturę
Chciałbym odejść bez żalu


Jeśli chcę przeglądać się w lustrze
I w spojrzeniu moich dzieci
Jeśli chcę powiedzieć im pewnego dnia
Co zrobiliśmy, co ich czeka

Ponieważ nasza przyszłość zależy od naszej natury
I od tego, co pozostawimy po sobie
Mamy jedno życie i jedną naturę
Chciałbym odejść bez żalu

Chciałbym odejść bez żalu
Chciałbym odejść bez żalu

Christophe Maé - Donald dans les docks



Donald jest w dokach
Słyszy syreny
Na kadłubie statku towarowego
Donald pisze "kocham cię"

A życie Daisy
Pozwoliła się pożądać
Dni uciekają
Została odsunięta na bok

Donald stoi na moście
Nie jest jeszcze późno
Dał znak
Odcumowali

A oczy Daisy
Wpatrzone w horyzont
On nie umiał nakreślić
Ona nie umiała powiedzieć "nie"

Przyzwyczajamy się do wszystkiego
Nawet do szczęścia
Przysięgam ci - to prawda
Przyzwyczajamy się do wszystkiego
Ryzykując sercem
Wiem dlaczego tak jest

Donald jest w dokach
Słyszy syreny
Na kadłubie statku towarowego
Donald pisze "kocham cię"

A serce Daisy
Ciągle jest do wzięcia
Nie mogę być jej przyjacielem
Wy również, nie zrozumiecie

Przyzwyczajamy się do wszystkiego
Nawet do szczęścia
Przysięgam ci - to prawda
Przyzwyczajamy się do wszystkiego
Ryzykując sercem
Wiem dlaczego tak jest

Christophe Maé - J'ai vu la vie



Nie, nowe wiadomości nie są dobre
Ale czuję, że jest dobrze
Więc porzuciłem le Rhône
Które było mi kulą u nogi

Nie okłamałem nikogo
Po prostu skoczyłem
Z tymi berbeciami
Z Ferlo

I widziałem jak życie uśmiecha się do matek
I jak deszcz rozśmiesza bobasy
Starzec zapytał mnie skąd pochodzę
Powiedziałem mu, że uciekłem od wariatów

I widziałem jak życie uśmiecha się do matek
I jak deszcz rozśmiesza bobasy

Starzec zapytał mnie gdzie zmierzam
Zanieść trochę was do nas

Nie, nowe wiadomości nie są dobre
Ale na sercu robi mi się ciepło

Więc wolałem zostawić ludzi
Popychających się w metrze

A ja nie zdradziłem nikogo
Zostawiłem nawet moje ego
Obok tych dziewczyn
Z Ferlo

I widziałem jak życie uśmiecha się do matek
I jak deszcz rozśmiesza bobasy
Starzec zapytał mnie skąd pochodzę
Powiedziałem mu, że uciekłem od wariatów

I widziałem jak życie uśmiecha się do matek
I jak deszcz rozśmiesza bobasy

Starzec zapytał mnie gdzie zmierzam
Zanieść trochę was do nas


Jakby to było dobre
Jakby mi było dobrze
Przy was
Na brzegu rzeki
Widziałem jak wyciągacie ręce
Mówicie "Wróć"
Ale musiałem odejść

Żeby odnaleźć życie i powiedzieć mamie
"Wiesz, widziałem jak deszcz rozśmieszał dzieci"
"A ty gdzie idziesz, moje dziecko?"
"Wracam do wariatów..."

I widziałem jak życie uśmiecha się do matek
I jak deszcz rozśmiesza bobasy
Starzec zapytał mnie skąd pochodzę
Powiedziałem mu, że uciekłem od wariatów

I widziałem jak życie uśmiecha się do matek
I jak deszcz rozśmiesza bobasy

Starzec zapytał mnie gdzie zmierzam
Zanieść trochę was do nas

03 kwietnia 2010

Christophe Maé - Manon



Manon,
Dni i noce mijały mi na czekaniu
Traciłem rozum

Manon,
Oddałbym życie by usłyszeć
Jak szepczesz moje imię

Manon,
Nie ma nikogo prócz ciebie,
A w moim domu gra cisza

Wiedz, że gdy płaczę nie jestem sobą, to moje oczy
Kiedyś mówiono mi o tym, to boli
Kocham cię - igram z ogniem
Tak, wiem, to niebezpieczne


Manon,
Przed tobą nie było nic, tylko kawałek ziemi
Dziadek i dom

Manon,
Odkąd widziałem jak naga nurkujesz
Kąpię się w twoim imieniu

Manon,
Nie ma nikogo prócz ciebie
W moim domu cisza mnie przytłacza.

Wiedz, że gdy płaczę nie jestem sobą, to moje oczy
Kiedyś mówiono mi o tym, to boli
Kocham cię - igram z ogniem
Tak, wiem, to niebezpieczne


Czuję przeszywający ból
Gdy widzę cię z nim
Czuję przeszywający ból
Ta historia jest zamknięta

Wiedz, że gdy płaczę nie jestem sobą, to moje oczy
Kiedyś mówiono mi o tym, to boli
Kocham cię - igram z ogniem
Tak, wiem, to niebezpieczne


Miłość sprawia ból
Kocham cię
Płaczę z miłości

Christophe Maé - Je me lache



To nie tak, że nie lubię ludzi
Ale jestem wyobcowany w ich świecie
To nie tak, że nie mam czasu
Ale, szczerze, nie mogę nic zrobić, słychać grzmot
To nie tak, że nie kocham mojej żony
Ale nie mogę już słuchać "Nie jestem za gruba?"
To nie tak, że nie lubię mojej pracy
Ale mam dość mojego szefa
Marzę by mu powiedzieć: "Jest pan dupkiem".

Więc są dni, kiedy mam wszystko gdzieś
I wyrzucam wszystko w powietrze
Tak, chcę żeby mnie wypuszczono
Potrzebuję powietrza


To nie tak, że nie kocham moich starych
Gdybym ich słuchał, byłbym idealny
To nie tak, że nie lubię moich kumpli
Ale gdybym był nimi, skończył bym z niczym
Podążając za chwałą, kobietami i pieniędzmi

Więc są dni, kiedy mam wszystko gdzieś
I wyrzucam wszystko w powietrze
Tak, chcę żeby mnie wypuszczono
Potrzebuję powietrza


Mam gdzieś tych, którzy mnie obgadują
Plotka czy to co o niej sądzicie
Kiedy świat dryfuje, ja opuszczam łódź
Wypuszczam z rąk zanim wybuchną bezpieczniki

Więc są dni, kiedy mam wszystko gdzieś
I wyrzucam wszystko w powietrze
Tak, chcę żeby mnie wypuszczono
Potrzebuję powietrza

(Potrzebuję powietrze, zanim wszystko wysadzę w powietrze)