08 maja 2010

Anne-Laure Girbal - La pause cigarette.



Jeszcze jeden dzień dla miłości
Dzień po dniu, każdy ma swoją kolej
Przechadzamy się, podchodzimy do siebie
Kilkakrotnie i nigdy nie przestajemy

Sądzę, że miłość się narzuca
Że nic nie przeszkadza siniakom
Nawet jeśli to nas rozkłada
To i tamto przesuwa nas po podłodze

A kiedy się kończy, palimy papierosa
Jedyny, który potrafi przetrawić prawdę
Rozsupłać pozycję, żeby móc odpocząć
Miłość umie łączyć i rozłączyć

Miłość kopiuje wszystko w nieładzie
Sekretne uderzenia w lawinę uderzeń
Wszystko rozciąga i wszystko rozbija
Śmieszne stawki zmieniają się z tremą

A kiedy się skończy, palimy papierosa
Jedyny, który potrafi przetrawić prawdę
Rozsupłać pozycję, żeby móc odpocząć
Miłość umie łączyć i rozłączyć

Jeszcze jeden dzień dla miłości
Dzień po dniu, każdy ma swoją kolej
Przechadzamy się, podchodzimy do siebie
Kilkakrotnie i nigdy nie przestajemy

(A kiedy się kończy)
Sądzę, że miłość się narzuca
Nawet jeśli to nas rozkłada
(A kiedy się kończy)
Chciałabym pewnego dnia, żebyśmy odpoczeli

Brak komentarzy: