30 czerwca 2010

Emmanuel Moire & Claire Joseph - Merci



Daję mój uśmiech
Tym, którzy mi go ukradli
Daję moje spojrzenie
Tym, którzy je zasłonili
Daję tym, który nie wiedzą,
Że nawet spopielone moje usta i oczy nie są do wzięcia

Daję moje szczęście
Tym, którzy mi go zazdroszczą
Daję moją odwagę
Tym, którzy w nią zwątpili
Daję tym, którzy nie wiedzą,
Że nawet spopielone mój śmiech i ciało nie są na sprzedaż

Dziękuję
Wciąż
Za popełnienie wszystkich błędów
Dziękuję
Wciąż
Wściekłość czyni mnie silniejszym

Wyciągam ręce, zaciskam pięści
Przeciwko tym, który mi je związali
Wyciągam zapomniane serce, mój honor
Bronię się również przeżytym czasem
Jeśli chodzi o miłość, wiem dobrze komu ją dać

Dziękuję
Wciąż
Za popełnienie wszystkich błędów
Dziękuję
Wciąż
Wściekłość czyni mnie silniejszym

(Dziękuję tym, którzy spluwają mi pod nogi
Dziękuję tym, którzy psuli i drwili sobie z tego
Dziękuję nawet na kolanach
Dziękuję nawet będąc bitym)

Emmanuel Moire - Plus que jamais



Chcę w to wierzyć
Być może on ma rację
W końcu pokazał mi
Inne horyzonty
I słyszę to
Jak nigdy wcześniej
On widzi tylko
Prawdę i to, co najważniejsze
Jeśli tu chce iść
Pójdę za nim

Wszystko to, na co czekałem
Jest przede mną, jestem gotów
Moje serce bije mocniej
I zamknąć w ramionach
Noc i dzień, tak gdzie idę
Wszystko to, na co czekałem
Chcę tego bardziej niż kiedykolwiek
Moje serce jest lekkie
Walczy wciąż
O idealną miłość

Moje serce rani się
To chyba zła gra
Jeśli pozwolę mu
Prowadzić się, gdzie chce
Z czasem
Dowiem się, co ono czuje
Ono nie widzi nic
Przed sobą, ale wie
Jeśli chce iść tam
Pójdę za nim

Wszystko to, na co czekałem
Jest przede mną, jestem gotów
Moje serce bije mocniej
I zamknąć w ramionach
Noc i dzień, tak gdzie idę
Wszystko to, na co czekałem
Chcę tego bardziej niż kiedykolwiek
Moje serce jest lekkie
Walczy wciąż
O idealną miłość

Nie mów mu
Że pomylił niebo
Otwieram ramiona
Moje serce dostaje skrzydeł
Walczy
O wieczną miłość

Wszystko to, na co czekałem
Jest przede mną, jestem gotów
Moje serce bije mocniej
I zamknąć w ramionach
Noc i dzień, tak gdzie idę
Wszystko to, na co czekałem
Chcę tego bardziej niż kiedykolwiek
Moje serce jest lekkie
Walczy wciąż
O idealną miłość
Idealną miłość

Wszystko to, na co czekałem
Zawsze było tak blisko
Rozejrzałem się wokół
Chcąc nadal
Przeżyć idealną miłość

To, na co czekałem
Wszystko to, na co czekałem
Bardziej niż kiedykolwiek.

Emmanuel Moire - Si c'etait ca la vie



Co za dziwna droga
Tyle zakrętów do pokonania
W co to mnie zmieni
Ta nowa skóra, którą muszę przywdziać

Gdyby życie było na miarę
Oczekiwania i krój
Zrobione by były pode mnie

Biorę na siebie, to kim jestem
Trzeba zobaczyć jak mi to leży
Jakby to było życie
Zrobione dla mnie
Od góry do dołu, bez zagnieceń
Przewrócone na lewą stronę tak jak i na prawą
Gdyby to było życie zrobione dla mnie

Muszę wyjść
Marzenia i rzeczywistość
Są po to by od nich uciec
Kilka udawanych uczuć
Jeśli życie jest na miarę
Drwin i starć
Jest zrobione dla mnie

Biorę na siebie, to kim jestem
Trzeba zobaczyć jak mi to leży
Jakby to było życie
Zrobione dla mnie
Od góry do dołu, bez zagnieceń
Przewrócone na lewą stronę tak jak i na prawą
Gdyby to było życie zrobione dla mnie

Sprawdź co gonię
Wciąż pytam siebie jakim jestem człowiekiem
Jeśli jesteśmy nadzy po miłości
Tak jak jesteśmy nadzy po śmierci
Po śmierci

Biorę na siebie, to kim jestem
Gdyby to było życie
Gdyby to było

Biorę na siebie, to kim jestem
Trzeba zobaczyć jak mi to leży
Jakby to było życie
Zrobione dla mnie
Jeśli to dlatego dojrzałem
Gdybym był na tej drodze
Gdybym był sobą
Nic tylko to
Gdyby to było życie
Zrobione dla mnie

Emmanuel Moire - La fin



Wczoraj pytałem jak to jest być martwym
Czy poczucie fałszu wprawia w odrętwienie
Które usypia jakbyś był dzieckiem?
Czy cierpienia wykręcają ciało?

Patrzyłem jak odchodzisz tak jak patrzy się na własną śmierć
Dziś rozumiem, co to znaczy koniec
Koniec...
Moje usta wołają cię, mimo że jesteś daleko
Koniec...
Moja dłoń szuka twojej, ale wciąż zamyka się na niczym
Na niczym...

Wczoraj pytałem jak to jest być martwym
Jak to jest odchodzić w zaświaty
Kto się poddaje, kto gaśnie
Tak, że nikt o tym nie wie

Patrzyłem jak odchodzisz tak jak patrzy się na własną śmierć
Dziś rozumiem, co to znaczy koniec
Koniec...
Moje usta wołają cię, mimo że jesteś daleko
Koniec...
Moja dłoń szuka twojej, ale wciąż zamyka się na niczym
Na niczym...

Emmanuel Moire - La femme qu'il me faut



Cisza musi wyznać
Najpiękniejsze grzechy
Wykrzyczeć prawdę
Żeby miała tu na policzku
Dużo delikatności
Bo nic już nie chwyta mnie za serce
Prócz ciebie

Kobieta, której potrzebuję
Wiem to - nie istnieje
Kobieta, której potrzebuję
Nigdy nie będę chciał już innej

Ona musi mieć na kolanach
Ślady dzieciństwa
Żeby przenosiła góry
Musi mieć oczy tak jasne
By rozpędzać chmury
I twoją twarz
Wszystko się rozmazuje, gdy biegnę
Za tobą

Kobieta, której potrzebuję
Wiem to - nie istnieje
Kobieta, której potrzebuję
Nigdy nie będę chciał już innej

To byłaś ty
Nigdy więcej
Nie pokocham
Nikogo prócz ciebie

Odejść bez słowa
Wiesz, nie musiałaś
Kobieta, której potrzebuję
Wiem to - nie istnieje
Więc zadowalam się
Wyobrażaniem sobie ciebie obok mnie

Emmanuel Moire - Rien ni personne



Tyle wziąć, ile zostawić
To co możemy wam opowiedzieć
Jestem sobą
Nikim innym

Tyle sprzedać, ile dać
Prawdę można podzielić
Zanim zrozumiesz
Że nic nas nie rozdzieli

Tyle wziąć, ile wygrać
Czasu, na miejsce tego, który już przeminął

Jeśli wierzyć, że nic ani nikt
Gdy moje serce pyta
Pozwalam mu dokonać wyboru
Jeśli wierzyć, że nic ani nikt
To moje serce przebacza
Lub rani mnie gdy bije
Jeśli wierzyć, że nic ani nikt
Gdy jesteśmy tu razem

Tyle uciec, ile pozostać
Jutro będę taki jaki byłem
Cała historia
Jest w naszych spojrzeniach
Tyle żyć, ile marzyć
W świecie, który zadowala się tym

Jeśli wierzyć, że nic ani nikt
Gdy moje serce pyta
Pozwalam mu dokonać wyboru
Jeśli wierzyć, że nic ani nikt
To moje serce przebacza
Lub rani mnie gdy bije
Jeśli wierzyć, że nic ani nikt
Gdy jesteśmy tu razem

Gdy jesteśmy tu razem
Razem
Wierzyć, że nic ani nikt

Jeśli wierzyć, że nic ani nikt
To serce rozkazuje
I zostajemy - wy i ja
Jeśli wierzyć, że nic ani nikt
Gdy nasze serca pytają
Pozwólmy im dokonać wyboru

Dokonać wyboru

Jeśli wierzyć, że nic ani nikt
Gdy jesteśmy tu razem

Emmanuel Moire - Ca me fait du bien



Wysłałem list
To ostatnia rzecz
Jaką miałem do zrobienia
Przeszedłem ulicę
Nie wiedząc już
Gdzie idę odkąd odeszłaś
Znalazłem bilet
W wewnętrznej kieszeni
Co mógłbym ci zaoferować?
Znalazłem sklep
O którym mi mówiłaś
Słyszę tam naszą piosenkę

To mi robi dobrze

Cały wczorajszy dzień
Przepłakałem
Nie wiedząc nawet dlaczego
Wywołałem sensację
Przechodząc przez plac
Moim dwustronnym
T-shirtem

To mi robi dobrze

Chciałem posprzątać mieszkanie
Ale nie mogę
Pozbyć się przeszłości
Znalazłem plecak
Zdjęcia wrzucone luzem
Ten śmiech, kiedy padało
Rozpamiętuję naszą miłość
Teraz kocham cię
Bardziej niż przedtem
Na przyszłość planuję,
Że chciałbym należeć do ciebie
Możesz powiedzieć, że na wyłączność

To mi robi dobrze

Przyznaję
Mimo wszystko
Potrzebuję tego
Zrobić ci dobrze
A więc wszystko, co chcesz
Nawet jeśli beze mnie
Chcę cię widzieć szczęśliwą
Jestem gotów spróbować
Nowego życia
Nawet niebezpiecznego życia z tobą
Kiedy wrócisz
Nie będę ukrywał mojej radości
Że skończę w twoich ramionach
Wszystko rozpoczniemy na nowo
Więc zobaczysz jak bardzo
Zrobisz mi
Dobrze

Przyznaję
Mimo wszystko
Potrzebuję tego
Zrobić ci dobrze
Wiesz, że wszyscy potrzebują robić sobie dobrze

Wysłałem list
To ostatnia rzecz
Jaką miałem do zrobienia

Emmanuel Moire - La ou je pars



Mam na sobie trochę ziemi
Trochę słońca, by nie było mi zimno
Mam również o czym marzyć
Gdy nie mogę zasnąć

Mam na sobie śmiechy, spojrzenia
By zapomnieć to, co sprawia ból
Wziąłem tez kuferek, by schować moją odwagę
By zacząć wszystko na nowo

Tam, gdzie idę
Chcę trochę nieba dla nowej podróży
Tam, gdzie idę
Tam, gdzie idę
Życie jest tym nowym światem z boku
Tam, gdzie idę

Mam na sobie dwie lub trzy tajemnice
Ogród by lepiej się schować
Mam w końcu co kochać,
Serce pozostaje otwarte, oczy zamknięte

Tam, gdzie idę
Chcę trochę nieba dla nowej podróży
Tam, gdzie idę
Tam, gdzie idę
Życie jest tym nowym światem z boku
Tam, gdzie idę

Mam na sobie nasz śmiech, głosy
Miejsce, gdzie mogę wszystko odkryć
Mam na sobie chęć by wierzyć w szczęście

Tak, gdzie idę

Tam, gdzie idę
Chcę trochę nieba dla nowej podróży
Tam, gdzie idę
To tam, gdzie idę

Mam na sobie chęć by widzieć
Miejsce, gdzie mogę wszystko odkryć
Mam na sobie chęć by wierzyć w szczęście
W szczęście

Tam, gdzie idę
Życie jest tym nowym światem z boku
To tam, gdzie idę

Emmanuel Moire - Je vis deux fois



Jeśli chcesz mi powiedzieć
To, co mówi się cicho
Mam zamknięte oczy
I ciszę
By się zbliżyć

Jeśli chcesz zaoferować mi
Swoje ramiona
Mam lekkie serce
Tu, pod moją skórą
Dotknęłaś go

Żyję dwa razy
Jedno życie dla ciebie
Czas, który został do przeżycia
Żyję dwa razy

Jeśli chcesz spać
Czuję twoje plecy pod palcami
Mam nieposłane łóżko
I tak jak wczoraj
Całą noc
By lepiej odpocząć

Żyję dwa razy
Jedno życie bez ciebie
I to, w którym cię tulę
Żyję dwa razy

Żyję dwa razy
Jedno życie dla ciebie
Jeśli kiedykolwiek się zgubię
Obiecaj, powiedz mi
Mam jedno życie by ci się podobać
Jedno życie dla ciebie

Emmanuel Moire - Le sourire



Zawsze mamy prawo
By wątpić, zawieść
Tych, którzy zostali
I opuścili ramiona
Które długo podnosili
Nawet po 100 razy, ale...

Zawsze mamy prawo
Przepłakać kilka wieczorów
Trzymanych w tajemnicy
Kiedy życie nie jest tym,
O czym długo
Marzyliśmy
Zanim je zobaczyliśmy

Obdarzam uśmiechem, nie wiedząc gdzie on prowadzi
Jeśli może pocieszyć, wróci do mnie
Obdarzam uśmiechem i nagle wszyscy mają taki sam
Wszystko jest warte by spróbować

Zawsze mamy prawo
By upaść, by usiąść
I nie podnieść się
Pomyśleć dlaczego
Jeszcze jedna walka
Nawet długi czas
Zanim w to uwierzymy, w to uwierzymy

Obdarzam uśmiechem, nie wiedząc gdzie on prowadzi
Jeśli może pocieszyć, wróci do mnie
Obdarzam uśmiechem i nagle wszyscy mają taki sam
Wszystko jest warte by spróbować

Uśmiechnąć się i Ziemia staje się rajem

Obdarzam uśmiechem, nie wiedząc gdzie on prowadzi
Jeśli może pocieszyć, wróci do mnie
Obdarzam uśmiechem i nagle wszyscy mają taki sam
Wszystko jest warte by spróbować, Ziemia staje się rajem

Emmanuel Moire - Celui que j'etais



To nie byłem ja
To był ktoś inny
Kto mnie przypominał
Dokonujemy wyborów
Popełniamy błędy
Bez żalu

Wszystko ma jakąś historię
Żeby rzucić kamień
Żeby wiedzieć, gdzie iść

I pozostać sobą
Porzucić
Ciągnące się marzenia
Prostą przyszłość
Żeby pozostać sobą
Wiedzieć, gdzie się zmierza
Pozostawiłem za sobą
Tego, którym byłem

To, kim się stajemy
To, na co czekamy
Wszystko pozostaje do zrobienia
Każdy ma
Dziecięce sny
Do spełnienia

Nic nie dzieje się przypadkiem
Kamienie, które rzucamy
Wcześniej czy później sprawiają, że...

Jesteśmy sobą
Porzucamy
Ciągnące się marzenia
Prostą przyszłość
Żeby pozostać sobą
Wiedzieć, gdzie się zmierza
Pozostawiłem za sobą
Tego, którym byłem

By podążać swoją drogą
Szukać miejsca
Krok za krokiem
Stać się kimś
Znajdując swój szlak
Krok za krokiem

To nie byłem ja
To był ktoś inny
Kto mnie przypominał
Mamy w sobie
Ciągle kogoś innego
Kto czekał

Wszystko ma jakąś historię
Kamienie, które rzucamy
Nic nie dzieje się przypadkiem

By pozostać sobą
Porzucamy
Ciągnące się marzenia
Prostą przyszłość
By być sobą
Wiedzieć, gdzie się zmierza
Pozostawiłem za sobą
Tego, którym byłem

Marzenia, które wlokę
Prostą przyszłość
Za sobą
Wiedzieć gdzie idę
Pozostawić
Tego, którym byłem
Którym byłem

24 czerwca 2010

Patrick Fiori - 4 mots sur un piano



Cztery nuty na pianino, te, które ona zostawiła
Cztery to tak dużo, umiem liczyć
Cztery wiatry w przeszłości, moje ulotne marzenia
Ale co miał więc tamten czego ja nie mam?
Nie dowiem się tego nigdy

Bardzo banalny przypadek, stereotypowy, fatalne zakończenie
Trzy minus dwa, które odchodzą, daje mnie
Pieszczoty, szacunek i pocałunki, nie umiałem tego dać
Podziel się nią - podpowiedział mi Lucyfer
Odkąd marzę o piekle

Mógłbym zrobić dla niej wszystko, dla prostego słowa
Co dał jej tamten, czego ja nie dałem?
Ona była moim wiatrem, skrzydłami, najpiękniejszym życiem
Była zbyt piękna czy ja zbyt głupi?
Nigdy nie kochaliśmy się wystarczająco?

Cztery piękne lata płaczu, marne podsumowanie
Karty do gry, ale królowa się schowała
Cztery miliony ciszy tańczącej z żalem
Pytania, westchnienia i morały
Wolałem jej nieobecność

Mógłbym tyle zrobić dla niej, żeby pić z nią do dna
Co dał jej tamten, czego ja nie dałem?
Ona była moim wiatrem, skrzydłami, najpiękniejszym życiem
Ale czy była zbyt piękna czy byliśmy zbyt głupi?
Nigdy nie kochamy się wystarczająco

Byliście moim życiem jak noc i dzień
Obydwoje związaliście, śledziliście moją idealną miłość
Pewnego ranka kazaliście mi wybrać
Kochałem was obydwoje
Zostawiam was, żegnajcie
Wybór był jak zdrada

Ale co miał więc tamten, czego ja nie mam?
Nigdy się tego nie dowiem?
Podziel się nią - podpowiedział mi Lucyfer
Odkąd śnię o piekle

Fight AIDS - L'or de nos vies



Walczymy przeciwko ich karze
I wiadomość jest jasna
Słowa płyną

A obojętność króluje
Jeśli zło mnie pokona
Winnym jest ten, kto nic nie zrobił

Jeśli zrozumiemy
Że ich dłonie
Niosą nasze
Jeśli jeszcze pojmujemy to marzenie

Dotknąć ich łez
W kąciku ust
Osuszyć ich dusze
Sto razy bez przymusu

Ich życie jest ze złota
Ze skażonego złota
Oddajmy im więc
Złoto naszych żyć

Yeah yeah yeah
Nasze kamienie jako fundament
Żeby budynek był nie wzruszony
Dziś przymus i strach zasmucają mnie

Chcę widzieć szerokie uśmiechy
Pokażcie mi
Udowodnijcie mi, że takie istnieją

Jeśli zrozumiemy
Że ich dłonie
Niosą nasze
Jeśli jeszcze pojmujemy to marzenie

Dotknąć ich łez
W kąciku ust
Osuszyć ich dusze
Sto razy bez przymusu

Ich życie jest ze złota
Ze skażonego złota
Oddajmy im więc
Złoto naszych żyć

Wiadomość jest jasna
Słowa płyną

A obojętność króluje
Jeśli zło mnie pokona
Winnym jest ten, kto nic nie zrobił

Jeśli zrozumiemy
Że ich dłonie
Niosą nasze

Jeśli rozumiemy to marzenie
Oddajmy im złoto naszych żyć

22 czerwca 2010

Olivia Ruiz - J'traine des pieds



Powłóczyłam nogami, ciągnęłam garnki
Nie przepadałam za szkołą
Powłóczyłam stopami, poranionymi nogami
Przekopywałam dzielnicę

Powłóczyłam nogami w mojej kawiarni
Staruszkowie grając w belotkę krzyczeli
Dziadziuś, babcia, wujek André i wszystkie te laleczki
Moje małe troski, które mnie rozpieszczały

Zadrapania na twarzy, obdarte kolana
Zadrapania na moim delikatnym serduszku
Zepsute trzewiki, zraniony policzek
Zepsute nasze szczątki

Zapach burgundzkiej wołowiny
Cała rodzina na proporczyku
Z czasów kiedy mogliśmy robić głupstwa
Pensjonariusze, stali bywalcy, przechodnie zwłaszcza latem
Wesoły bałagan w mojej kawiarni

Zadrapania na twarzy, obdarte kolana
Zadrapania na moim delikatnym serduszku
Zamieciony taras, zabrany głąb kapusty
Zabrane nasze szczątki

Powłóczę nogami, ciągnę garnki
Nie przepadam wciąż za szkołą

Zadrapania na twarzy, obdarte kolana
Zadrapania na moim delikatnym serduszku
Zepsute trzewiki, zraniony policzek
Zepsute nasze szczątki

19 czerwca 2010

Le Roi Soleil - Personne n'est personne



Nikt nie jest zmuszony do zgadzania się na wszystko
Możemy iść na przód niczego się nie wypierając
Nie ważna jest przeszłość, którą zostawiamy za sobą
Nie możemy wątpić, że wszystkie drzwi są zamknięte

Nikt nie ma wyznaczonej przyszłości
Wszystko to, co możemy przewidzieć przechodzi obok
Przeżywamy najgorsze by nadal istnieć
Wiemy jak, ale nie wiemy dlaczego.

Nikt nie jest nikim
Nikt, nie, nikt
Zawsze jesteśmy kimś dla kogoś
Nikt nie jest nikim
Nikt bez nikogo
Nie, to nie ma racji bytu

Każdy ma jakąś rolę w życiu
Musi położyć kamień na innych porzuconych
Nawet jeśli jesteśmy na dnie albo blisko
Pozostajemy kimś, nie oczekując tego.

Nikt nie jest nikim
Nikt, nie, nikt
Zawsze jesteśmy kimś dla kogoś
Nikt nie jest nikim
Nikt bez nikogo
Nie, to nie ma racji bytu, nie ma racji bytu

Zawsze jesteśmy kimś dla kogoś
Nikt nie jest nikim
Nikt bez nikogo
Nie, to nie ma racji bytu

Nikt nie ma wyznaczonej przyszłości