22 czerwca 2010

Olivia Ruiz - J'traine des pieds



Powłóczyłam nogami, ciągnęłam garnki
Nie przepadałam za szkołą
Powłóczyłam stopami, poranionymi nogami
Przekopywałam dzielnicę

Powłóczyłam nogami w mojej kawiarni
Staruszkowie grając w belotkę krzyczeli
Dziadziuś, babcia, wujek André i wszystkie te laleczki
Moje małe troski, które mnie rozpieszczały

Zadrapania na twarzy, obdarte kolana
Zadrapania na moim delikatnym serduszku
Zepsute trzewiki, zraniony policzek
Zepsute nasze szczątki

Zapach burgundzkiej wołowiny
Cała rodzina na proporczyku
Z czasów kiedy mogliśmy robić głupstwa
Pensjonariusze, stali bywalcy, przechodnie zwłaszcza latem
Wesoły bałagan w mojej kawiarni

Zadrapania na twarzy, obdarte kolana
Zadrapania na moim delikatnym serduszku
Zamieciony taras, zabrany głąb kapusty
Zabrane nasze szczątki

Powłóczę nogami, ciągnę garnki
Nie przepadam wciąż za szkołą

Zadrapania na twarzy, obdarte kolana
Zadrapania na moim delikatnym serduszku
Zepsute trzewiki, zraniony policzek
Zepsute nasze szczątki

Brak komentarzy: