24 czerwca 2010

Patrick Fiori - 4 mots sur un piano



Cztery nuty na pianino, te, które ona zostawiła
Cztery to tak dużo, umiem liczyć
Cztery wiatry w przeszłości, moje ulotne marzenia
Ale co miał więc tamten czego ja nie mam?
Nie dowiem się tego nigdy

Bardzo banalny przypadek, stereotypowy, fatalne zakończenie
Trzy minus dwa, które odchodzą, daje mnie
Pieszczoty, szacunek i pocałunki, nie umiałem tego dać
Podziel się nią - podpowiedział mi Lucyfer
Odkąd marzę o piekle

Mógłbym zrobić dla niej wszystko, dla prostego słowa
Co dał jej tamten, czego ja nie dałem?
Ona była moim wiatrem, skrzydłami, najpiękniejszym życiem
Była zbyt piękna czy ja zbyt głupi?
Nigdy nie kochaliśmy się wystarczająco?

Cztery piękne lata płaczu, marne podsumowanie
Karty do gry, ale królowa się schowała
Cztery miliony ciszy tańczącej z żalem
Pytania, westchnienia i morały
Wolałem jej nieobecność

Mógłbym tyle zrobić dla niej, żeby pić z nią do dna
Co dał jej tamten, czego ja nie dałem?
Ona była moim wiatrem, skrzydłami, najpiękniejszym życiem
Ale czy była zbyt piękna czy byliśmy zbyt głupi?
Nigdy nie kochamy się wystarczająco

Byliście moim życiem jak noc i dzień
Obydwoje związaliście, śledziliście moją idealną miłość
Pewnego ranka kazaliście mi wybrać
Kochałem was obydwoje
Zostawiam was, żegnajcie
Wybór był jak zdrada

Ale co miał więc tamten, czego ja nie mam?
Nigdy się tego nie dowiem?
Podziel się nią - podpowiedział mi Lucyfer
Odkąd śnię o piekle

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Piękna piosenka, a Patrick ma najpiękniejszy głos na świecie! Czy mogłabyś ( oczywiście jak będziesz mieć czas ) przetłumaczyć więcej jego piosenek?? Ja niestety nie znam francuskiego, ale staram się jakoś sobie radzić ze słownikiem - idzie mi to jak krew z nosa, ale zawsze ;) Z góry dziękuję, pozdrawiam!!