10 lipca 2010

Cleopatre - Je serai ton ombre



Kiedy wszystko już daliśmy
A jednak to nie starcza
Serce pamięta nikczemność
Którą my zapominamy
Poddać się
Po stracie
Zrozumieć
Że miłości nie ma już

Umiem zamilknąć kiedy trzeba
Będę ziemią, po której będziesz chodził


Będę twym cieniem
Będę czuwać nad twoim snem
Będę twym cieniem
Ostatnim zakamarkiem
Będę twym cieniem
Niewidocznym, ale obecnym
Będę twym cieniem
Będę czekać w ciszy
A gdy upadniesz
Gdy wszyscy cię opuszczą
Nikt nie wyciągnie ręki
Wiedz, że ja ci ją podam

Będę twym cieniem

Wolałabym zostać na twych usługach
Niż widzieć jak odchodzisz
Pożegnanie zabiłoby mnie

Na zawsze
A ty nie znajdziesz
Bardziej wiernej i prawdziwej
Niż twój cień
Którym będę ja

Umiem zamilknąć kiedy trzeba
Będę ziemią, po której będziesz chodził

Będę twym cieniem
Będę czuwać nad twoim snem
Będę twym cieniem
Ostatnim zakamarkiem
Będę twym cieniem
Niewidocznym, ale obecnym
Będę twym cieniem
Będę czekać w ciszy
A gdy upadniesz
Gdy wszyscy cię opuszczą
Nikt nie wyciągnie ręki
Wiedz, że ja ci ją podam

05 lipca 2010

Cleopatre - Ce qui me touche



Przejść wielkie pustynie
Zmierzyć się z przeciwnościami
Kiedy czasami jest tyle do zrobienia
Sam przeciwko wszystkim

Słyszeć, co mówią o mnie
Najgorszy z najgorszych, pochwała dobra
Pozostawić za sobą ślad
Mężczyzny w stronę ostatecznego losu

Czy to naprawdę mnie obchodzi?

To ty mnie obchodzisz
I dźwięk twoich kroków
To ty mnie ranisz
Gdy jesteś daleko
Twoja skóra mnie parzy
Gdy inni o niej marzą
Twoje plany mnie przerażają
Bo nie jestem już ich częścią

Wśród niewiernych cieni
Ryzykować życiem w każdej chwili
A podczas gdy inni śpią
Zdobywać kraj i czas

Przejść wielkie pustynie
Zmierzyć się z przeciwnościami
Kiedy czasami jest tyle do zrobienia
Sam przeciwko wszystkim

Czy to naprawdę mnie obchodzi?

To ty mnie obchodzisz
I brzmienie twego głosu
Twoje ramiona mnie ranią
Gdy obejmują innych niż ja
Twoje serce mnie zabija
Gdy jego bicie mnie zwodzi
Twoje plany mnie ranią
Mnie - świadka twego życia

Twoich planów
Twego życia
Twoich planów

To ty mnie obchodzisz
I brzmienie twego głosu
Twoje ramiona mnie ranią
Gdy obejmują innych niż ja
Twoje serce mnie zabija
Gdy jego bicie mnie zwodzi
Twoje plany mnie ranią
Mnie - świadka twego życia

To ty mnie obchodzisz
To ty mnie ranisz

To ty mnie ranisz

To ty mnie zabijasz
Ty

Twoje plany mnie ranią
Mnie - świadka twego życia

03 lipca 2010

Francis Cabrel - La Corrida



Odkąd cierpliwie czekam
W tym ciemnym pokoju
Na końcu korytarza trwa zabawa
Słyszę śpiewy
Ktoś dotknął zamka
A ja zanurzyłem się we wspomnieniu wielkiego dnia
Widziałem fanfary, barierki
I ludzi wokół

Na początku myślałem
Że trzeba tylko się bronić
Ale ten plac jest bez wyjścia
Zacząłem rozumieć

Zamknęli za mną drzwi
Bali się, że się wycofam
I tak skończy się tym,
Że posiądę tą zabawną tancereczkę

Czy ten świat jest poważny?

Andaluzjo, pamiętam
Prerie usłane kaktusami
Nie będę drżeć
Przed tym pajacem, tym zerem!

Złapię go, on i jego kapelusz
Będą się kręcić jak słońce
Tego wieczoru, żona torreadora
Będzie spała spokojnie

Czy ten świat jest poważny?

Ścigałem duchy
Prawie dotykając ich spódniczek
Uderzyły mnie mocno w kark
Żebym się pochylił

Skąd pochodzą ci akrobaci
Ze swoimi papierowymi kostiumami?
Nigdy nie nauczyłem się
Walczyć z lalkami

Czuć piasek pod głową
To wariactwo, ale sprawia przyjemność
Modliłem się, żeby wszystko się skończyło
Andaluzjo, pamiętam

Słyszę, że mają charczący śmiech
Widzę jak tańczą, jakbym umierał
Nie sądziłem
Że można tak bawić się wokół grobu

Czy ten świat jest poważny?