03 lipca 2010

Francis Cabrel - La Corrida



Odkąd cierpliwie czekam
W tym ciemnym pokoju
Na końcu korytarza trwa zabawa
Słyszę śpiewy
Ktoś dotknął zamka
A ja zanurzyłem się we wspomnieniu wielkiego dnia
Widziałem fanfary, barierki
I ludzi wokół

Na początku myślałem
Że trzeba tylko się bronić
Ale ten plac jest bez wyjścia
Zacząłem rozumieć

Zamknęli za mną drzwi
Bali się, że się wycofam
I tak skończy się tym,
Że posiądę tą zabawną tancereczkę

Czy ten świat jest poważny?

Andaluzjo, pamiętam
Prerie usłane kaktusami
Nie będę drżeć
Przed tym pajacem, tym zerem!

Złapię go, on i jego kapelusz
Będą się kręcić jak słońce
Tego wieczoru, żona torreadora
Będzie spała spokojnie

Czy ten świat jest poważny?

Ścigałem duchy
Prawie dotykając ich spódniczek
Uderzyły mnie mocno w kark
Żebym się pochylił

Skąd pochodzą ci akrobaci
Ze swoimi papierowymi kostiumami?
Nigdy nie nauczyłem się
Walczyć z lalkami

Czuć piasek pod głową
To wariactwo, ale sprawia przyjemność
Modliłem się, żeby wszystko się skończyło
Andaluzjo, pamiętam

Słyszę, że mają charczący śmiech
Widzę jak tańczą, jakbym umierał
Nie sądziłem
Że można tak bawić się wokół grobu

Czy ten świat jest poważny?

Brak komentarzy: