27 sierpnia 2010

Notre Dame de Paris - Belle



Piękna
To słowo zostało dla niej stworzone
Jest jak ptak, który wzbija się do lotu
Gdy tańczy, a jej ciało faluje
Czuję, jak piekło pochłania mnie całego

Pozwoliłem sobie spojrzeć na nią raz
Moje modlitwy przepadły na zawsze
Ten, kto ośmieli się rzucić w nią kamieniem
Będzie przeklęty do końca drogi swej

O Lucyferze!
Pozwól mi chociaż jeden raz
Dotknąć włosów pięknej Esmeraldy

Piękna
A może to diabeł opętał to ciało
By odwrócić mnie od wszechmogącego Boga?
Kto tchnął w me ciało pragnienie
Co odsuwa mnie od Królestwa Niebieskiego?

Ona nosi w sobie pierwotny grzech
Czy to pożądanie potępi mnie?
Ta, która jest córką niczyją
Poniesie niedługo krzyż na swych plecach

O Moja Pani!
Pozwól mi chociaż jeden raz
Wślizgnąć się do ogrodu Esmeraldy

Piękna
Jej czarne oczy zachwycają mężczyzn
Więc czy może być nadal niewinna?
Jej ruchy wyzwalają moje fantazje
Skryte pod jej spódnicą koloru tęczy

Ma dulcyneo, wybacz mi moją zdradę
Zanim pozwoliłaś poprowadzić się przed ołtarz
Który mężczyzna zdoła odwrócić od niej wzrok
Bez strachu, że w słup soli zmieni się?

O Lilio ma!
Nie jestem ci wierny
Chcę powąchać chociaż raz kwiat Esmeraldy

Pozwoliłem sobie spojrzeć na nią raz
Moje modlitwy przepadły na zawsze
Ten, kto ośmieli się rzucić w nią kamieniem
Będzie przeklęty do końca drogi swej

O Lucyferze!
Pozwól mi chociaż jeden raz
Dotknąć włosów pięknej Esmeraldy
Esmeraldy

Brak komentarzy: