12 listopada 2010

Mozart l'Opera Rock - L'amour c'est ma guerre

W imię ojca mego
Nie lubię swego ego
Tak właśnie walczę:
Dla siebie spadam

Gdzieś mam tych, co przeklęci są
Nienawiścią moje piekło karmią
Nanananana

Kaprys rządzi życiem mym
Moje piękno wiedzie swój prym
Nanananana

Po cóż martwić się
Wojna ostrych cięć
Uleci w cień
Sześć stóp pod ziemię

Gdzieś mam serca kochanków tych
Co sprawiają powrót bóli mych
Nanananana

Oszukuję mówiąc 'kocham cię'
Ale to moja sprawa, nie martw się
Nanananana

Po cóż martwić się
Wojna ostrych cięć
Uleci w cień
Sześć stóp pod ziemię

Mija czas
Nie wraca już do nas
Wieczność gna
Czy będę jeszcze piękna?
Słabość mnie powala
Zmarszczki znaczą dziecięcą twarz

Przeglądałam się godzinami w lustrze
Maluję się by mógł mnie dostrzec
Nanananana

Zaniedbać boję się panicznie
Bez szminki będę wyglądać wręcz komicznie
Nanananana

Po cóż martwić się
Wojna ostrych cięć
Uleci w cień
Sześć stóp pod ziemię

Brak komentarzy: