14 marca 2011

Marc Lavoine - Je reve de ton cul



Marzę o twoim tyłku, tak to jest
Nie lubiłem marzyć, nie umiałem nawet
Marze o twoim tyłku każdego wieczoru
Marzę o ulicy, którą idę by go zobaczyć

Marzę o twoim tyłku dzień i noc
Jest moim zbawieniem, najpiękniejszą historią miłosną
Marzę o twoim tyłku, nic na to nie poradzę
Składam moje sny i całe życie w zagłębieniu twoich pleców

Marzę o twoim tyłku, bo uwielbiam go
To najpiękniejszy widok, wart jest każdych pieniędzy
Marzę o twoim tyłku, jesteś tak piękna
Bóg cię powołał, a ja dziękuję niebiosom

Marzę o twoim tyłku bez przerwy
Moje serce otwiera się. Dokąd pozwolisz mi zabrnąć?
Marzę o twoim tyłku. Boże jak ja to kocham.
Jak anioł zstąpiłaś z niebios by usiąść na mnie

Brak komentarzy: