17 kwietnia 2011

Benabar - A la campagne



Na wsi
Zawsze jest coś do zrobienia
Iść na grzyby
Porąbać drzewo, odetchnąć
Na wsi
Mamy gdzieś czas
Tak jak domy o tym samym imieniu
To nieważne

Na wsi
Zawsze jest coś do obejrzenia
Dziki, jeże
Starcy na traktorach
Na wsi
Są miejsca historyczne
Ruiny zamków
I stuletnie drzewa

Na wsi
Gdy jesteśmy mieszczuchami
Na wsi

Pytamy chłopów

Jaka pogoda będzie jutro


Na wsi
Chcemy prawdziwego
Ognia w kominku
I produktów regionalnych
Na wsi
Trzeba nam prostoty
Mebel, który nie jest drewniany
Nas dobija

Na wsi
Mówimy, że chcemy zostać
Zostawić Paryż, hałas
Stres i zanieczyszczenia
Na wsi
To banalne święto
Jakość życia
I rytm pór roku

Na wsi
Pożyczamy sobie swetry

Kiedy chodzimy po tarasie
Na wsi
Są grupowe gry

Do których brak pokoi


Na wsi
Na noc zamykamy okiennice
W domu jest hałas
I na zewnątrz w lesie
Na wsi
Zamiast w łóżku śnić
Wolę nie spać i upajać się

Na wsi
Zwykle wstajemy wcześnie
Oprócz mnie - ja śpię jeszcze
I wiecie dobrze dlaczego

W górach
Są góralskie chaty i kozice
Ale to nie temat
Tej piosenki...
Chciałem tylko zobaczyć czy słuchacie

Na wsi
Kiedy nadchodzi niedzielny wieczór

Na wsi

Żeby uniknąć korków

Może wrócimy zbyt późno


Na wsi
Mam ochotę być wieśniakiem
Mieć wielkie wąsy
I welurową kamizelkę
Na wsi
Mam ochotę rozmawiać z ziemią
"Idę ją zarżnąć
Żeby nikt nie sprzedał
Na orkę"

To daje mi chęć
Być zdrowym i milczącym
Gderliwy patriarcha
Z letniego serialu na France 2
Historia pewnej rodziny
Która walczy o swoją własność
Ale nigdy nie mam czasu
Bo wyjeżdżam tylko na weekend

Na wsi
Słyszysz z daleka krzyk
Popielatego drozda?
Na wsi
Jeśli spadnie śnieg na Boże Narodzenie
Zaniosę kijki do stajni...

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

dzięeeeeeeeeeeeeeeekuje za to tłumacznie ;DD i czekam na kolejne ;d bosko!