26 maja 2011

Christophe Mae - Va voir ailleurs



Tańcz, za rękę
Tańcz mój krok
I rzuć mi to "la"
Pokaż, dlaczego nie lansujesz się
Tańcząc moje kroki
A chciałaś mnie całego

Rozejrzyj się gdzie indziej
I nie wracaj by rozedrzeć mi serce
Nawet gdy ciebie mi brak
Rozejrzyj się gdzie indziej
Znajdziesz może miłość, bratnią duszę
Która wypełni ci czas

Śpij, ręka w rękę
Śpij obok mnie
I oddaj mi się cała
Wyjdź, przeznaczeniem nie jest mym
W ramionach ciebie mieć
Tak jakbyś tego chciała

Rozejrzyj się gdzie indziej
I nie wracaj by rozedrzeć mi serce
Nawet gdy ciebie mi brak
Rozejrzyj się gdzie indziej
Znajdziesz może miłość, bratnią duszę
Która wypełni ci czas

Lepszego faceta, który wypełni ci czas

Bezsenność męczyła mnie przy tobie
Kiedy ty spałaś sobie spokojnie
Bez seksu i uczucia
Ciśnienie we mnie wzrasta
Bezsenność męczyła mnie przy tobie
Kiedy ty spałaś sobie spokojnie
Bez seksu
Musiałbym popaść w depresję

Rozejrzyj się gdzie indziej
I nie wracaj by rozedrzeć mi serce
Nawet gdy ciebie mi brak
Rozejrzyj się gdzie indziej
Znajdziesz może miłość, bratnią duszę
Która wypełni ci czas

Nawet gdy bezsenność męczyła mnie przy tobie
Wciąż umiem marzyć
Blady kiedy kołyszesz biodrami przede mną
Nigdy nie straciłem głowy

Rozejrzyj się gdzie indziej
I nie wracaj by rozedrzeć mi serce
Nawet gdy ciebie mi brak
Rozejrzyj się gdzie indziej
Znajdziesz może miłość, bratnią duszę
Która wypełni ci czas

14 maja 2011

Zaz - La pluie



Niebo szare, deszcz nadchodzi niezaproszony
Jest u nas jak rytuał rozmoczony
Parasole otwierają się w rytmie
Jak w tańcu
Krople spadają samotnie
Nad piękną Francję

Pada, pada, pada deszcz
W ten dzień, w tę grudniową niedzielę
W cieniu parasoli
Przechodnie śpieszą, śpieszą, śpieszą się ciągle

Lubimy gdy podnosi głos, roztrąca nas
Nie ma od niego nowin w upale
Później wraca w potrzebie z uczuciem
I śpiewa nam wielką pieśń
Powódź

Pada, pada, pada deszcz
W ten dzień, w tę grudniową niedzielę
W cieniu parasoli
Przechodnie śpieszą, śpieszą, śpieszą się ciągle


I pada, pada, pada, pada
I pada, pada, pada...

13 maja 2011

Zaz - Je veux


Postawcie mi kolejkę w Ritzie, nie chcę tego!
Biżuteria od Chanel, nie chcę tego!
Dajcie mi limuzynę, i co z nią zrobię?
Dajcie mi służbę, i co z nią zrobię?
Dwór w Neufchatel, to nie dla mnie
Dajcie mi Wieżę Eiffela, po co mi to?

Chcę miłości, radości
I dobrego humoru
Nie wasze pieniądze
Dadzą mi szczęście
Chcę umrzeć z ręką na sercu
Chodźmy razem
Odkryć moją wolność
Zapomnijcie więc o wszystkich banałach
Witajcie w mojej rzeczywistości

Mam dosyć waszych dobrych manier, to za wiele!
Ja jem rękami - taka właśnie jestem!
Mówię głośno, jestem szczerza, przepraszam!
Koniec z hipokryzją
Mam dosyć sztywnego języka!
Spójrzcie na mnie, nie chcę tego od was taka właśnie jestem

Chcę miłości, radości
I dobrego humoru
Nie wasze pieniądze
Dadzą mi szczęście
Chcę umrzeć z ręką na sercu
Chodźmy razem
Odkryć moją wolność
Zapomnijcie więc o wszystkich banałach
Witajcie w mojej rzeczywistości

10 maja 2011

Leo Ferre - Avec le temps


Z czasem
Z czasem wszystko odchodzi
Zapominamy twarze i zapominamy głos
Serce, gdy przestaje bić, nie chce już
Szukać dalej, zostawia wszystko jak jest

Z czasem
Z czasem wszystko odchodzi
Ten, kogo kochaliśmy, kogo szukaliśmy w deszczu
Kto umiał czytać z oczu
Między słowami, między wierszami i z warg
Których czerwień znika wieczorem
Z czasem wszystko więdnie

Z czasem
Z czasem wszystko odchodzi
Mimo najpiękniejszych wspomnień, ty masz taką minkę
W korytarzu przetrząsam te śmiertelne rejony
W sobotnie wieczory kiedy czułość jest sama ze sobą

Z czasem
Z czasem wszystko odchodzi
Ktoś, kogo uważaliśmy za błahostkę, za nic
Ktoś, kogo zdobywaliśmy i dawaliśmy mu prezenty
By oddał nam swoją duszę za kilka groszy
Przed kim poniżaliśmy się jak psy
Z czasem wszystko jest dobrze

Z czasem
Z czasem wszystko odchodzi
Zapominamy o namiętnościach i zapominamy głos
Który szeptał nam słowa biednych ludzi
Nie wracaj późno, nie przezięb się

Z czasem
Z czasem wszystko odchodzi
I czujemy się zmordowani jak koń
I czujemy się zmrożeni w przypadkowym łóżku
I czujemy się samotni, ale spokojni
I czujemy się oszukani przez te stracone lata
Więc naprawdę... z czasem... przestajemy kochać

08 maja 2011

Cyril Mokaiesh - Du rouge et des passions



Spójrz w dal
Gdzie morze spotyka się z niebem
Horyzont jest muzyką
Gra swoje największe arie
Mówi do ciebie
Językiem innych czasów
Co byś mogła wymyślić
Gdybyś znalazła się tam w środku

Włóż w niego, co chcesz
Czerwień i namiętności
Wrzos i zmartwienia
Koralowe uczucia
Dziecięce wspomnienia
Przeklęte komety
Straconą miłość
Morze oczyszcza duszę
Słuchaj go, słuchaj go
Słuchaj go dobrze


Do niczego się nie przywiązuję
Wszystko mnie trzyma

Spójrz w dal
Słońca ocierają się o siebie
Spalają i oddalają
Odejdziemy jak one
Spaleni w krzykach
Związane gwiazdy
I morze w głosie
Jego wymyślony język, pamiętasz?
Pokażę ci mężczyzn
To, co noszą w sobie
Byś mogła pokochać siebie
By znów odżyć
Albo przynajmniej trwać

W końcu odejdziesz
Tak daleko jak będziesz mogła
A ja będę cię kochał nadal
Moja gwiazda idzie za tobą
Moja twarz na latawcu
Twoje serce pod otwartym niebem
I w końcu jestem twoją dłonią
Wyciągnięta wzdłuż drogi
Wyciągnięta wzdłuż drogi
Żeby nie dotknąć ziemi

Do niczego się nie przywiązuję
Wszystko mnie trzyma
Nic nie ma sensu
Jeden dzień wschodzi, drugi zachodzi

07 maja 2011

Gregoire - Toi plus moi



Ty i ja i oni i wszyscy, co tego chcą
I ona i on i wszyscy co są samotni
Chodź, przyjdź i zatańcz z nami też
Chodź, przyjdź i oddaj się beztrosce

W dwoje, w tysiąc, wiem, że razem możemy
Wszystko jest możliwe, wszystko do zrealizowania
Możemy odlecieć wyżej niż nasze sny
Możemy dalej, dalej zajść niż strajk

Ty i ja i oni i wszyscy, co tego chcą
I ona i on i wszyscy co są samotni
Chodź, przyjdź i zatańcz z nami też
Chodź, przyjdź, to nasz szczęśliwy dzień

Z tą ochotą, siłą i odwagą
Zimno i strach są tylko mrzonką
Dajcie spokój nieszczęściom ten jeden raz
Chodźcie, przyjdźcie, dołączcie do mnie

Ty i ja i oni i wszyscy, co tego chcą
I ona i on i wszyscy co są samotni
Chodź, przyjdź i zatańcz z nami też
Chodź, przyjdź i oddaj się beztrosce


Wiem, to prawda, ta piosenka naiwna jest
I nawet głupia, ale bardzo niewinna
I nawet jeśli nie zmieni tego świata
To zaprasza was do tańca ze mną

Ty i ja i oni i wszyscy, co tego chcą
I ona i on i wszyscy co są samotni
Chodź, przyjdź i zatańcz z nami też
Chodź, przyjdź, to nasz szczęśliwy dzień


Nadzieja i zapał - tego właśnie nam trzeba
Moje ręce, serce, ramiona i plecy
Chcę widzieć twój roziskrzony wzrok
Chcę widzieć nasz uśmiech, szczęśliwy

Ty i ja i oni i wszyscy, co tego chcą
I ona i on i wszyscy co są samotni
Chodź, przyjdź i zatańcz z nami też
Chodź, przyjdź i oddaj się beztrosce


Ty i ja i oni i wszyscy, co tego chcą
I ona i on i wszyscy co są samotni
Chodź, przyjdź i zatańcz z nami też
Chodź, przyjdź, to nasz szczęśliwy dzień


Ty i ja i oni i wszyscy, co tego chcą
I ona i on i wszyscy co są samotni
Chodź, przyjdź i zatańcz z nami też
Chodź, przyjdź i zatańcz z nami też

Cyril Mokaiesh - Communiste



To ich zgubi
Globalizacja niesprawiedliwości
Skrapianie się korzyściami
To ich zgubi
Związanie stowarzyszeń
Chronienie elity
Która cię nie chce
Ale korzysta
Ze swoich willi
Na Ibizie, to cudowne
Cudowne baseny w stolicy
Podczas gdy ty użerasz się z urzędem pracy
A ja...

Jestem komunistką
Wydaje się, że
To nic wielkiego
Tak, ale
Jestem komunistą
Jak to... Jak to...
To nie modne
O tak...


To ich zgubi
Wysysanie rewolucji
Rujnowanie kultury
By cię osłabić, ciebie, bo się boisz
I cię wyciągać
Do fabryki Cholet
Na maszyny do sprawdzenia
Ale ja...

Jestem komunistką
Wydaje się, że
To nic wielkiego
Tak, ale
Jestem komunistą
Jak to... Jak to...
To nie modne
O tak...

To ich zgubi tak jak nas
Mącenie ich zgubi
To jak chcą zrobić z nas głupców
Oprócz Afryki
Dla nich kryzys jest lepszy...

Jestem komunistką
Wydaje się, że
To nic wielkiego
Tak, ale
Jestem komunistą
A potem co, potem co
Jestem dalajlamistą
Powiedzmy
Do końca nerwus
Byłeś pewien
Jestem żółtym machaczystą
Ok
Syn adwokatysty
Libańskiego
Jestem chegewarystą
Proszę
Nimfomanistą
W okolicach czerwca i lipca
Jestem panem "strzeżsistą"
Bez przerwy
Absurdystą
Samobójcystą
Wierzysz w to?

Dracula l'amour plus fort que la mort - Eteins la lumiere



Przez to, że się widzimy, ty wzruszona
Tak chcemy w to wierzyć, że nie wierzymy już wcale
Nie opuszczaj mnie jeśli nie jesteś pewna
Daleko, daleko ode mnie, powiesz mi cicho
Ta przygoda zmieni się w porażkę
Oświeć mnie

Zgaś światło
Pokaż mi się bardziej mroczna
Spójrz na błąkające się cienie
Które szukają światła
Wszystko się rozjaśni

Teraz niebo zburzyło mury
Wślizgnijmy się przez wejście
Serce jest lżejsze tam, gdzie cię zabieram
Wszyscy to potwierdzają

Zgaś światło
Oczyść się z tego, co nie jest twoje
Zdmuchnij z siebie kurz

Zgaś światło
Pokaż mi się bardziej mroczna
Spójrz na błąkające się cienie
Które szukają światła
Wszystko się rozjaśni


Ta przygoda zmieni się w porażkę

Zgaś światło
Pokaż mi się bardziej mroczna
Spójrz na błąkające się cienie
Które szukają światła

Zgaś światło
Pokaż mi się bardziej mroczna
Spójrz na błąkające się cienie
Które szukają światła
Wszystko się rozjaśni

06 maja 2011

Dracula l'amour plus fort que la mort - Elle est mon ame



Oddalamy się od siebie mimo wszystko
Przepaść między nią i mną jest zbyt wielka
Godziny ciągną się w nieskończoność
Zwiększając dystans między nami
Czy ona myśli o mnie dziś?
Czy słyszy mnie nie widząc?
Mówię do ścian
Tak jakbym błagał szczęście
Tak daleko, tak daleko od niej

Zapomnieć o nieobecności
Odnaleźć brakujący element
Ona jest moją duszą
Nieodłączną częścią
Utrzymać odległość
Zabić czas
Ona jest moją duszą
Ona jest moją duszą
Niezbędną częścią mnie


Uczucia nas trzymają
Wierzymy jeszcze w przyszłość
Słowa dorzucają się
Do trzęsienia ziemi naszych wspomnień
Czy ona wie, że na nią czekam?
Czy woła mnie przez sen?
Widzę ją zasypiając
Jak szaleniec, co nie widział słońca
Tak prawdziwą, tak prawdziwą jak sen

Zapomnieć o nieobecności
Odnaleźć brakujący element
Ona jest moją duszą
Nieodłączną częścią
Utrzymać odległość
Zabić czas
Ona jest moją duszą
Ona jest moją duszą
Niezbędną częścią mnie


Spalić niecierpliwość
Miłość w zastrzyku
Ona jest moją duszą
Niewymienną
Ona jest moją żoną

05 maja 2011

Melissa Mars - Et je veux danser




Tańczyć, tańczyć
A ja chcę tańczyć
Tańczyć...

Twego imienia nie chcę znać
Nie, nie, nie
Muzykę tylko słyszeć chcę
Oh, oh, oh,
Zdjęć nie będę robić ci
Nie, nie, nie
Na ciebie wypnę się
Oh, oh, oh
Wspomnień także nie chcę mieć
Nie, nie, nie
Nie próbuj nawet uwieść mnie
Oh, oh, oh
Na randkę nie umówię się
Nie, nie, nie
Nigdy, nigdy nie będzie nas

Mojego imienia nie zdradzę ci
Nie, nie, nie
Zawsze odmówić mogę ci
Oh, oh, oh
Nie chcę już żegnać się
Nie, nie, nie
Na kolana nie rzucaj się
Oh, oh, oh
Nie chcę byś obejmował mnie
Nie, nie, nie
Serca z kamienia nie mam, nie
Oh, oh, oh
O niczym myśleć nie mogę
Nie, nie, nie
Ani jutro, ani dziś

A ja tańczyć chcę
Tylko tańczyć chcę

Twego imienia nie chcę znać
Nie, nie, nie
Muzykę tylko słyszeć chcę
Nie, nie, nie
Mojego imienia nie zdradzę ci
Nie, nie, nie
Zawsze odmówić mogę ci
Nie, nie, nie

02 maja 2011

Merwan Rim - Vous



Gdybym odważył się ci powiedzieć
Gdybym odważył się wyznać
Bez uśmiechu
Bez skrępowania
Że ta piękna przywołuje
Najgorsze myśli
Twarzą w twarz z pożądaniem
Zaprzeczonym

Ale kim jesteś?
Piękna nieznajoma
Z całych sił
Myślę o tobie
Pod spodem
Pod płaszczem
Niech nieprzyzwoitość
Prowadzi mnie do ciebie

Mam do ciebie żal
Jestem zazdrosny
O mężczyznę
U twego boku
Kiedy nie śpię
Wyobrażam to sobie
Jak wsuwa się
W twoje wnętrze

Ale kim jesteś?
Piękna nieznajoma
Z całych sił
Myślę o tobie
Pod spodem
Pod płaszczem
Niech nieprzyzwoitość
Prowadzi mnie do ciebie


I gubię się
Umieram przez ciebie
Nic o tym nie wiesz
Nic o tym nie wiesz
Nic, całkiem nic

Ale kim jesteś?
Piękna nieznajoma
Z całych sił
Myślę o tobie
Obnażone serce
Na ciebie chęć
Znam już to
Staję się tobą


Ale kim jesteś?
Piękna nieznajoma
Z całych sił
Myślę o tobie
Pod spodem
Pod płaszczem
Niech nieprzyzwoitość
Prowadzi mnie do ciebie

Dracula l'amour plus fort que la mort - Le ciel et l'enfer



Chrońmy go przed złem niebiańskim promieniem
Wiecznej światłości
Dbajmy o jego duszę otaczając go
Byle dalej od tego, co rani


Zapal świeczkę za każdy grzech
Pomódl się by zabić demony, które nas podjudzają
Zapłacz też za swoje
Przesadna pieszczotka by świętować pokój
Złośliwość nas śledzi
Jej szpony powoli się zaciskają
Wiara broni nas przed piekłem

Chrońmy go przed złem niebiańskim promieniem
Wiecznej światłości
Dbajmy o jego duszę otaczając go
Byle dalej od tego, co rani
Kiedy sił brakuje, ziemia pod stopami się trzęsie
Chrońmy go przed złem niebiańskim promieniem, wieczną miłością


Złośliwość trafia w serce z kamienia
Wślizgująca się żmija, zadra w ciele
I odwrócony krzyż
Wady psują ciało by czcić nienawiść
Podstęp cię zżera
 Jego szpony powoli zaciskają się
Wiara nie pomaga, piekło wita

Niech króluje cierpienie, niech króluje przemoc
To, co wstydem niebios jest
Koniec niewinności w olbrzymiej złości
Pod krwawym deszczem
Kiedy krzyczysz - śpiewamy, kiedy wijesz się - tańczymy
Niech króluje cierpienie, niech króluje przemoc
To, co wstydem niebios jest