14 maja 2011

Zaz - La pluie



Niebo szare, deszcz nadchodzi niezaproszony
Jest u nas jak rytuał rozmoczony
Parasole otwierają się w rytmie
Jak w tańcu
Krople spadają samotnie
Nad piękną Francję

Pada, pada, pada deszcz
W ten dzień, w tę grudniową niedzielę
W cieniu parasoli
Przechodnie śpieszą, śpieszą, śpieszą się ciągle

Lubimy gdy podnosi głos, roztrąca nas
Nie ma od niego nowin w upale
Później wraca w potrzebie z uczuciem
I śpiewa nam wielką pieśń
Powódź

Pada, pada, pada deszcz
W ten dzień, w tę grudniową niedzielę
W cieniu parasoli
Przechodnie śpieszą, śpieszą, śpieszą się ciągle


I pada, pada, pada, pada
I pada, pada, pada...

Brak komentarzy: