28 czerwca 2011

Przerwa wakacyjna.

Co prawda jeszcze parę godzin mi zostało, ale zaraz biorę się za pakowanie, więc postanowiłam teraz napisać notkę.
Jutro o 6 rano wyjeżdżam do Francji na 3 miesiące z kumpelą w związku z tym muszę na ten czas zawiesić bloga. Bardzo chętnie bym sobie coś potłumaczyła w tzw. międzyczasie, ale nie wiem czy będę miała jakikolwiek dostęp do internetu poza pracą, a poza tym jadę tam z kumpelą, więc chcemy się bawić, a nie siedzieć przy komputerze. ;) Może od czasu do czasu uda mi się wrzucić jakieś zdjęcie czy coś, ale nie obiecuję.

Miłych wakacji! :)

25 czerwca 2011

Zaz - Eblouie par la nuit



Oślepiona śmiertelnym światłem nocy
Muskając samochody oczami jak główki zapałek
Czekałam na ciebie sto lat w czarno-białych ulicach
Przyszedłeś gwiżdżąc

Oślepiona śmiertelnym światłem nocy
Strzelając do puszek zgubiłam się jak statek
Straciłam już głowę z tej miłości i będzie gorzej
Przyszedłeś gwiżdżąc

Oślepiona śmiertelnym światłem nocy
Czy on kochał życie czy chciał je tylko przeżyć?
Z naszych palących nocy nie zostało prawie nic
Tylko twój popiół nad ranem

W ścisku w metrze zakręty życia
Na następnej stacji, mały Europejczyk.
Wyciągnij dłoń, wysiądź tu i wsiądź do mojego serca

Oślepiona śmiertelnym światłem nocy
Ostatnie popisy z wyciągniętą ręką
Czekałam na ciebie sto lat w czarno-białych ulicach

Przyszedłeś gwiżdżąc

23 czerwca 2011

Zaz - Ni oui ni non


Trochę za słodki, trochę za słony
Nie, ja wolę jak jest pikantny
Trochę za duży, trochę za mały
Nie, ja wolę iść pieszo
Trochę za jasno, trochę tańszy
Nie, ja wolę jechać w góry niż nad morze
Trochę bielszy, trochę czarniejszy
Nie, ja wolę ludzi, którzy w to wierzą

Pytał mnie bez przerwy

Którą drogę lepiej wybrać
Wahał się, ale możecie to zrozumieć

Trochę za fajny, trochę do dupy
Lubię byś sama i lubię być w tłumie
Trochę więcej czasu, ale nie za długo
Lubię mieć wolną rękę, bez narzucania
Trochę za wesoły, trochę za smutny
Lubię miłosne, wzruszające historie
Trochę za blisko, trochę za daleko
Lubię jak ktoś o mnie myśli kiedy się nie widzimy

Pytał mnie bez przerwy

Którą drogę lepiej wybrać
Wahał się, ale możecie to zrozumieć
Trochę bardziej na prawo, trochę bardziej na lewo
Ja nie liczę na nikogo
Więcej kasy dla was, mniej dla nich
A mi kiedy wreszcie dadzą?

Pytał mnie bez przerwy

Którą drogę lepiej wybrać
Wahał się, ale możecie to zrozumieć

22 czerwca 2011

Dracula l'amour plus fort que la mort - Laissez-vous tenter


Kręcimy się w kółko aż tracisz orientację
Zaraz stopniejesz muśnięty językiem
Opętam twoje zmysły bez wyrzutów sumienia
I padniesz między moimi udami

Skuś się raz
Wpuść dłoń przyjemności
Wszystko powoli
Trzymaj klucz rozkoszy
Odleć raz
Pozwól by ciało się zdradziło
Bez oporów niech przyjdzie twój czas


Opierasz się, ale wiesz, że wygram
Nie wahaj się, nie gryzę
Jestem twą przystanią i przemytem
Napadam na twoje ciało

Skuś się raz
Wpuść dłoń przyjemności
Wszystko powoli
Trzymaj klucz rozkoszy
Odleć raz
Pozwól by ciało się zdradziło
Bez oporów niech przyjdzie twój czas


Odpływamy
Poddajemy się
Gdy mi się oddajesz, zło króluje
Ale to takie rozkoszne
Dać się porwać

Skuś się raz
Wpuść dłoń przyjemności
Wszystko powoli
Trzymaj klucz rozkoszy
Odleć raz
Pozwól by ciało się zdradziło
Bez oporów niech przyjdzie twój czas

15 czerwca 2011

Michel Berger - La groupie du pianiste


Ona nie śpi całą noc
Psuje swoją piękną przyszłość
Fanka pianisty

Jakaż ona smutna jest
Egoistę pokochała
Fanka pianisty

Porzuca całe życie swe
Nie było zbyt ważne dla niej
Co mogła z nim zrobić
Prócz samotnych marzeń w łóżku
Wieczorami w różowej pościeli


Życie mija jej na czekaniu
Na jedno słowo, czuły gest
Fanka pianisty

Przed hotelem, za kulisami
Marzy o życiu artystki
Fanka pianisty

Do piekła pójdzie za nim
Nie jest zbyt ważne dla niej
Mimo że sama na ziemi
Myśli o nim w swoim łóżku
Wieczorami w różowej pościeli


Kocha go, uwielbia go
Bardziej niż wszystko kocha go
Ta miłość jest piękna


Kocha go, uwielbia go
Ta miłość jest szalona
Ta miłość jest piękna


On ma prawo do jej uśmiechu
Ona ma prawo do jego pragnień
Fanka pianisty

Potrafi stać bez słowa
Kiedy on wygrywa swój obłęd
Fanka pianisty

Kiedy koncert kończy się
Ona kładzie dłonie na klawiszach
Marząc, że zabierze są daleko
By spędzić z nią resztę życia
Po prostu na słuchaniu

Potrafi zrozumieć jego muzykę
Potrafi zapomnieć o swoim istnieniu
Fanka pianisty

Boże jak ona ryzykuje!
Kochając egoistę
Fanka pianisty

Porzuca całe życie swe
Nie było zbyt ważne dla niej
Co mogła z nim zrobić
Prócz samotnych marzeń w łóżku
Wieczorami wśród różowej pościeli


Kocha go, uwielbia go
Bardziej niż wszystko kocha go
Ta miłość jest piękna


Kocha go, uwielbia go
Ta miłość jest szalona
Ta miłość jest piękna


Fanka pianisty?