04 listopada 2011

Adam & Eve la seconde chance - Si j'etais Eve



Zrobić pierwszy krok
Być albo nie być
Tą kobietą, która
Nie czekała na ciebie
Zauważ różnice
Z dala od przepychu
Jak pocałunek
Arka przymierza
Prezent, który dostajemy

Gdybym była Ewą
Zjadłbyś owoc?
Gdybym była Ewą
Skosztowałbyś jabłka?
Gdybym była Ewą
Tą, o której śnisz nocami
Gdybym była Ewą
Byłbyś pierwszym mężczyzną?

By odkryć świat
Gdzie ziemia nie jest okrągła
Gdzie sny na kolanach
Nie wystarczają, nie
I wyryć w korze
Nasze pragnienia i siłę
Jak pocałunek
Nasze imiona splecione
Miłością, którą uprawiamy

Gdybym była Ewą
Zjadłbyś owoc?
Gdybym była Ewą
Skosztowałbyś jabłka?
Gdybym była Ewą
Tą, o której śnisz nocami
Gdybym była Ewą

Byłbyś pierwszym mężczyzną?
Gdybym była Ewą
Byłbyś sumą
Gdybym była Ewą
Sumą wszystkich ludzi?
Chodź, jestem Ewą
Nabrałbyś chęci
Chodź, jestem Ewą
By być pierwszym mężczyzną
Chodź, jestem Ewą
Pierwszym mężczyzną, który mnie nazwie
Chodź, jestem Ewą
Przeżyję?
Chodź, jestem Ewą
Jestem życiem

Chodź, jestem Ewą

3 komentarze:

refleksje zjawam pisze...

Muszę przyznać, że panicznie boję tego musicalu. Tak, jak widziałam najnowszego Draculę pana Kamela i absolutnie powalił mnie na kolana, bo o większe, bardziej efektowne i zachwycające dzieło trudno, tak pan Pascal z niektórymi swoimi wizjami zwyczajnie mnie przeraża. W dodatku piosenki... cóż. Pozostaje czekać jeszcze na Les Amants de la Bastille, które pierwszą piosenką mnie osobiście zniechęciło, ale, cóż, z Draculą też tak miałam! Na nowe dziecko ukochanych producentów niestety nie mam szans pojechać, ale... co ja tu? A! Miałam napisać, że odwalasz niesamowitą robotę i Twoje tłumaczenia uratowały moją towarzyszkę wycieczki do Paryża, która ani trochę nie znała języka! Także należy Ci się wielkie DZIĘ-KU-JE-MY!

petite-melodie pisze...

A widzisz? U mnie jest odwrotnie - Dracula kompletnie mnie nie rusza i jakoś nie chce mi się wydawać 60 czy 80 euro na bilet. Kupię kiedyś dvd, bo z czegoś napisy trzeba zrobić. Za to na Adam & Eve czekam z niecierpliwością i zaczynam kombinować jak się wybrać na wiosnę do Paryża. No a na "Les Amants de la Bastille" mogę jechać z zawiązanymi oczami (jak z resztą na wszystko, co wyprodukują DA & AC), ale mam nadzieję, że w przyszłym roku będę już mieszkać w mieście świateł.

petite-melodie pisze...

Zmieniłam zdanie co do Draculi.