31 stycznia 2012

Napisy do Belles, Belles, Belles.

Wczoraj skończyłam tłumaczenie musicalu Belles, Belles, Belles. Przetłumaczone libretto jest już na chomiku. Napisy pojawią się wkrótce.

Claude Francois - C'est la meme chanson



Te słowa, za proste są
Ale prawdziwe są i to historia ma
Te słowa i trochę muzyki
I będzie piosenka, którą każdy
Śpiewać może
A dziś ta melodia
Przypomina mi starą miłość

To ta sama piosenka
Z taką różnicą, że ciebie nie ma tu
To ta sama piosenka
Z taką różnicą, że nie usłyszysz jej


Totalnie zwariowałam na punkcie piosenki tej
I płaczę sama jak idiotka
Ale chodzi za mną aż do znudzenia
Przypominając mi, że kiedyś było pięknie
Tańczyliśmy noce całe
Kochaliśmy się na zawsze
Ale to już przeszłość

To ta sama piosenka
Z taką różnicą, że ciebie nie ma tu
To ta sama piosenka
Z taką różnicą, że nie usłyszysz jej


Wszystko to, co powiedzieć chciałam wam
Żebyście wiedzieli jak szczęśliwa byłam
Cierpiałam i myślałam, że umrę już
Ale było warto, było cudownie
Tańczyliśmy do tej muzyki
Kochaliśmy się przy tej muzyce

To ta sama piosenka
Z taką różnicą, że ciebie nie ma tu
To ta sama piosenka
Z taką różnicą, że nie usłyszysz jej

Claude Francois - C'est pour vous que je chante



Przy jasnej fontannie, moi wierni przyjaciele
Pamiętam imiona, które miłości uczyły mnie
Od dawna was kocham, nigdy was nie zapomnę

To dla was śpiewam dziś, by odpędzić zmartwienia
Gdy życie kopie nas, chcę by piękne stało się
Od dawna was kocham, nigdy was nie zapomnę

Piosenka ta poprowadzi was wprost do szczęścia
Pomoże wam żyć w ogrodzie pełnym kwiatów
Od dawna was kocham, nigdy was nie zapomnę

To dla was żyję dziś, to wy śpiewacie mnie
Więc cokolwiek powiedzą, jestem kochana znów
Od dawna was kocham, nigdy was nie zapomnę

Śpiewajmy razem, śpiewajmy przez tysiąc lat
Od stycznia do grudnia, nie rozstając nigdy się
Od dawna was kocham, nigdy was nie zapomnę

Claude Francois - Alexandrie, Alexandra



Welon na dziewczynach
Barki na Nilu
Żyję życiem twym
Żyję w ramionach twych
Aleksandra Aleksandria
Aleksandria, gdzie miłość tańczy nocą

Apetyt tylko mam
Na barakudę
Wypiję cały Nil, jeśli nie powstrzymasz mnie
Wypiję cały Nil, jeśli nie powstrzymasz mnie
Aleksandria, Aleksandra
Aleksandria, gdzie miłość w pościeli tańczy
Dziś mam gorączkę, a ty umierasz z zimna

Syreny z portu w Aleksandrii
Śpiewają wciąż melodię tę.
Światło latarni w Aleksandrii
Topi znów motyle mojej młodości.

Welon na dziewczynach
Barki na Nilu
Żyję życiem twym
Żyję w ramionach twych
Aleksandra Aleksandria
Aleksandria, wszystko zaczyna się i kończy tu

Apetyt tylko mam
Na barakudę
Zjem cię surową, jeśli nie powstrzymasz mnie
Zjem cię surową, jeśli nie powstrzymasz mnie
Aleksandria, Aleksandra
Aleksandria, dziś tańczę w pościeli twej
Zjem cię surową, jeśli nie powstrzymasz mnie

Syreny z portu w Aleksandrii
Śpiewają wciąż melodię tę.
Światło latarni w Aleksandrii
Topi znów motyle mojej młodości.

Welon na dziewczynach
Barki na Nilu
Aleksandria, Aleksandra
Dziś mam gorączkę, a ty umierasz z zimna
Dziś tańczę, tańczę, tańczę w pościeli twej

Aleksandria, Aleksandra

Claude Francois - Chanson francaise



To piosenka
Pisana we Francji
Melodia, przy której cię spotkałem
Mówiłaś mi
O angielskich płytach
Nauczyłem cię mówić o miłości
Córa Francji
Zrozumiałaś
Że nie wszystko złoto, co się świeci
Od tego dnia
Suche liście
I białe róże są znakiem miłości

Jesteś słońcem południa
Zapachem Normandii
Smakiem wina, smakiem życia

Jesteś piękna i miła jak piosenka francuska
Jesteś prosta i łagodna jak piosenka francuska
Chodź poruszyć emocje
Śpiewasz gdy jest ci źle
Zawsze znajdziesz powietrze
Które mówi ci rozchmurz się
Jesteś dumna i czuła jak piosenka francuska
Masz rozsądek i serce jak piosenka francuska
Tak piękna i wierna
Tradycyjna też
Jak piosenka na zawsze
Kochasz jak we francuskich piosenkach


Mgła i deszcz
Zimowy wieczór
Wracamy samochodem do Paryża
Ciepło mi jest
I by prowadzić
Włączyłem radio by nie zasnąć
Sto na godzinę
Droga umyka
To potop, schronić się musimy
Przyspieszyłem
Błyskało się
I zostaliśmy sami na ziemi

Pod włoską topolą
Naszym piorunochronem
Stałaś się najpiękniejszym refrenem

Jesteś piękna i miła jak piosenka francuska
Jesteś prosta i łagodna jak piosenka francuska
Chodź poruszyć emocje
Śpiewasz gdy jest ci źle
Zawsze znajdziesz powietrze
Które mówi ci rozchmurz się
Jesteś dumna i czuła jak piosenka francuska
Masz rozsądek i serce jak piosenka francuska
Tak piękna i wierna
Tradycyjna też
Jak piosenka na zawsze
Kochasz jak we francuskich piosenkach

29 stycznia 2012

Claude Francois - Pauvre petite fille riche



Całkiem sama na plaży
Biedna, bogata dziewczynka
Całkiem sama, tak sama
Biedna, bogata dziewczynka

Płaczesz, bo nie możesz
Poślubić biednego chłopca jak ja
Biedna, bogata dziewczynka

Całkiem sama na plaży
Biedna, bogata dziewczynka
Całkiem sama, tak sama
Biedna, bogata dziewczynka

Twoi rodzice myśleli, że to tylko gra
Nie widzieli, że kochamy się
Biedna, bogata dziewczynka

Wtedy widzieliśmy się ostatni raz
Wtedy kochaliśmy się ostatni raz
Byłoby lepiej
Gdybyśmy nigdy się nie spotkali
Bo teraz trzeba będzie zapomnieć

Całkiem sama na plaży
Biedna, bogata dziewczynka
Całkiem sama, tak sama
Biedna, bogata dziewczynka

Sama na tej plaży, gdzie obydwoje
Byliśmy tak szczęśliwi latem
Biedna, bogata dziewczynka

I długo, długo cierpieliśmy
Bo długo, tak, długo kochaliśmy się
Byłoby lepiej
Gdybyśmy nigdy się nie spotkali
Bo teraz trzeba będzie zapomnieć

Naszą miłość
Naszą niemożliwą miłość
Naszą niemożliwą miłość

Claude Francois - Laisse une chance a notre amour



Daj szansę znów naszej miłości
Zapomnijmy już te złe dni
Zapomnijmy o problemach
Wyjedźmy jak za dawnych lat
Kocham cię, nie zmieniłaś się
Więc wróć, wróć do mnie

Daj szansę znów naszej miłości
Pozwól mówić mi o niej znów
Wszystko, co nas rozdziela
To tylko nasza przeszłość
Daj szansę znów naszej miłości

Pozwól sercu raz zapomnieć
Pozwól szczęściu znowu wejść
Zapomnij to wspomnienie
Posłuchaj mnie, mówię do ciebie

Daj szansę znów naszej miłości
Zapomnijmy już te złe dni
Ból, który mogłem ci sprawić
Obrócił się przeciwko mnie
Byłem szalony, ale to już minęło
Więc wróć, wróć do mnie

Daj szansę znów naszej miłości
Pozwól mówić mi o niej znów
Jutro, jeśli mnie wysłuchasz
Skończymy już wylewać łzy
Daj szansę znów naszej miłości

Daj szansę znów naszej miłości
Zapomnijmy już te złe dni
Zapomnijmy o problemach
Wyjedźmy jak za dawnych lat
Kocham cię, nie zmieniłaś się
Więc wróć, wróć do mnie
Daj szansę znów naszej miłości
Zapomnijmy już te złe dni

Claude Francois - Le chanteur malheureux



Zastanawiam się, czy istniejesz wciąż
Zastanawiam się, czy w twym sercu jest ktoś
Czy uprawiasz seks wieczorem tuż przed snem
A wszystko to
Nic nie zmienia, wciąż pamiętam

Zastanawiam się, kto dotyka cię
Zastanawiam się, czy ciepło ci jest
Czy mówisz jej to, co mówiłeś mi
A wszystko to
Przypomina mi, że ty zapominasz

Jak nieszczęśliwy piosenkarz
Którego nie słucha nikt
Jak nieszczęśliwy piosenkarz
Którego nie kocha nikt
Nawet, gdy nie ma cię tu
Śpiewam tylko dla ciebie
I zastanawiam się, czy mnie usłyszysz

Zastanawiam się, czy zobaczymy się
Zastanawiam się, czy wspominasz mnie
Czy będziesz jeszcze przyjacielem mym
Ale wszystko to
Pewnie zapomniałeś, że kochałeś

Jak nieszczęśliwy piosenkarz
Którego nie słucha nikt
Jak nieszczęśliwy piosenkarz
Którego nie kocha nikt
Nawet, gdy nie ma cię tu
Śpiewam tylko dla ciebie
I zastanawiam się, czy mnie usłyszysz


Jak nieszczęśliwy piosenkarz
Którego nie słucha nikt
Jak nieszczęśliwy piosenkarz
Którego nie kocha nikt
Nawet, gdy nie ma cię tu
Śpiewam tylko dla ciebie
I zastanawiam się, czy mnie usłyszysz

Pink Martini - Je ne veux pas travailler



Moja sypialnia jest jak klatka
Słońce wyciąga ramiona przez okno
Myśliwi przy drzwiami
Jak żołnierzyki
Chcą mnie zabrać

Nie chce mi się pracować
Nie chce mi się nawet jeść
Chcę tylko zapomnieć się
I palić znów

Poznałam już zapach miłości
Miliony róż
Nie pachniały tak jak ona
Teraz nawet jeden kwiat
W moim pobliżu
O mdłości przyprawia mnie

Nie chce mi się pracować
Nie chce mi się nawet jeść
Chcę tylko zapomnieć się
I palić znów

Dumą to nie napawa mnie
Życie, co zabić chce
To cudowne
Być sympatycznym
Ale nigdy się o tym nie dowiem

Nie chce mi się pracować
Nie chce mi się nawet jeść
Chcę tylko zapomnieć się
I palić znów

Dumą to nie napawa mnie
Życie, co zabić chce
To cudowne
Być sympatycznym
Ale nigdy się o tym nie dowiem

Nie chce mi się pracować
Nie chce mi się nawet jeść
Chcę tylko zapomnieć się
I palić znów

Claude Francois - Cette annee-la



Tamten rok
Po raz pierwszy zaśpiewał
Publiczność nie znała go
Co to był za rok, tamten rok

Tamten rok
Rock’n’roll skrzydła rozwijał
A on w kącie śpiewał Belles, Belles, Belles
Publiczność pokochała go

The Beatles byli we czterech na topie
A jego piosenka mówiła idź prosto

Tamten rok
Co za radość być idolem
Fanów, którzy psuli fotele
Myślę o tym, ale nie zapominam

Poznał swoją pierwszą i ostatnią miłość
Olbrzymią, unikalną, wierną publiczność

Tamten rok
W niebo wzniosła się muzyka
Ptak nazywany Sputnik
Co to był za rok, tamten rok

Wtedy pożegnaliśmy Marilyn o złotym sercu
A West Side biło swój rekord

Tamten rok
Gitary strzelały do skrzypiec
Wierzyliśmy w nową rewolucję
Tamten rok

To minęło już, ale nic się nie zmieniło
Ten sam sen zaczyna się dziś jeszcze raz

To był rok sześćdziesiąty drugi
To był rok sześćdziesiąty drugi
To był rok sześćdziesiąty drugi
To był rok sześćdziesiąty drugi

Claude Francois - Comme d'habitude



Podnoszę się, trącam cię
Nie budzisz się, jak zwykle
Przykrywam cię prześcieradłem
Żebyś nie zmarzł, jak zwykle
Moja dłoń głaszcze cię
Mimowolnie, jak zwykle
A ty odwracasz się
Jak zwykle

Szybko ubieram się
Wychodzę z pokoju, jak zwykle
Sama piję kawę
Spóźniam się, jak zwykle
Cicho opuszczam dom
Na zewnątrz szaro jest, jak zwykle
Stawiam kołnierz, bo zimno mi
Jak zwykle

Jak zwykle, cały dzień
Swoją rolę będę grać
Jak zwykle, uśmiechnę się
Jak zwykle, zaśmieję się
Jak zwykle, będę żyć
Jak zwykle


W końcu minie dzień
Wrócę do domu, jak zwykle
Ty wyszedłeś już
Nie ma jeszcze cię, jak zwykle
Sama położę się
W zimnym łóżku, jak zwykle
Powstrzymam moje łzy
Jak zwykle

Jak zwykle, nawet nocą
Swoją rolę będę grać
Jak zwykle, wrócisz późno
Jak zwykle, będę czekać
Jak zwykle, uśmiechniesz się
Jak zwykle

Jak zwykle, rozbierzesz się
Jak zwykle, położysz się
Jak zwykle, pocałujesz mnie
Jak zwykle

Jak zwykle, będziemy grać
Jak zwykle, będziemy kochać się
Jak zwykle, będziemy grać
Jak zwykle

Claude Francois - Chanson populaire



Duża wskazówka
Na dwunastej zatrzymała się
W tym momencie
Powiedziałaś: Idę już
I odeszłaś
Odpocząć chciałem
Żyłem jak robot
Ale żadna inna nie chciała
Przewrócić mi życia

Tam, gdzie idziesz
Usłyszysz, wiem to
Uspokajający głos
Moje czułe słowa
Zajmiesz się
Namiętnościami
I zobaczysz w przygodzie
Wielką miłość

Bo przychodzi i odchodzi
Robimy z igły widły
Śpiewamy i tańczymy
Wracamy i zostajemy
Jak skoczna piosenka

Miłość jest jej refrenem
Między palcami prześlizguje się
Śpiewamy i tańczymy
Wracamy i zostajemy
Jak skoczna piosenka

Serce mocniej bije znów
Białe skrzydła na plecach masz
Po chmurach chodzisz znów
I tylko jedno słowo znasz

Bo przychodzi i odchodzi
Robimy z igły widły
Śpiewamy i tańczymy
Wracamy i zostajemy
Jak skoczna piosenka


Ona i ja, zakochani
Zapominamy o wszystkim
Nie mogę uwierzyć w to
Ale to już stara historia
Nie dzielę już jej życia
Mój ból śledzi mnie
Z sypialni do salonu
Chodzę w tą i tamtą
W ciszy

Chyba słyszę
Jej głos jak szept
Mówi, uwierz mi
Wielka miłość
Nie uprzedzi cię
Ale przyjdzie, wiem
Zagoi twoje rany
Wielka miłość

Bo przychodzi i odchodzi
Robimy z igły widły
Śpiewamy i tańczymy
Wracamy i zostajemy
Jak skoczna piosenka

Miłość jest jej refrenem
Między palcami prześlizguje się
Śpiewamy i tańczymy
Wracamy i zostajemy
Jak skoczna piosenka

Serce mocniej bije znów
Białe skrzydła na plecach masz
Po chmurach chodzisz znów
I tylko jedno słowo znasz

Bo przychodzi i odchodzi
Robimy z igły widły
Śpiewamy i tańczymy
Wracamy i zostajemy
Jak skoczna piosenka

Claude Francois - Le lundi au soleil



Spójrz na zegarek
Już ósma jest
Pocałuj mnie czule
Taksi cię zawiezie
Idź już, kochanie
W tłum wmieszaj się
To jest idealny dzień
By spacerować po lesie
Lepiej byłoby
Położyć się
Osobno w janowcu

Poniedziałki w słońcu
Nigdy nie zdobędziemy ich
Historia powtarza się
Za szybami spędzamy czas
Pracujemy, gdy niebo piękne jest
Drogi muszą być piękne tak
Poniedziałki w słońcu

Poniedziałki w słońcu
Moglibyśmy kochać się
Poniedziałki w słońcu
Lepiej jest leżeć na sianie
Lepiej winogrona rwać
Albo nie robić
Poniedziałki w słońcu


Jesteś na drugim
Końcu miasta
Tam każdego dnia
Ostatnie godziny
Są najtrudniejsze
Twojej miłości chcę
W oddali w tłumie
Widzę uśmiech twój
Neony sklepów
Włączone są
To już noc

Poniedziałki w słońcu
Nigdy nie zdobędziemy ich
Historia powtarza się
Za szybami spędzamy czas
Pracujemy, gdy niebo piękne jest
Drogi muszą być piękne tak
Poniedziałki w słońcu

Poniedziałki w słońcu
Moglibyśmy kochać się
Poniedziałki w słońcu
Lepiej jest leżeć na sianie
Lepiej winogrona rwać
Albo nie robić
Poniedziałki w słońcu

28 stycznia 2012

Claude Francois - Il fait beau, il fait bon



Znowu łapiesz chmury, białe, szare, małe, duże
Znów rozdzierasz je
W małej klatce rozpętujesz burze
I odrzucasz je precz
W pułapkę łapiesz
Płatki śniegu
Tęczę robisz z nich
Na mgle namalujesz
Promienie księżyca
Burze i miód

Ładnie jest, dobrze jest
Życie płynie jak piosenka
I dziewczyna przez chłopca kochana jest
Czerwono jest, niebiesko jest
W oczach słońce odbija się
Kiedy życiem żyjemy
Jak zakochani

Grasz cykadami
Rozmawiasz z gwiazdami
W samym środku zimy
Łapiesz się za głowę
Jak ciało niebieskie
Po wodzie chodzisz też
Wypływasz w rejs
Dookoła ziemi
Wzdłuż Drogi Mlecznej
I się odnajdujesz
Gdzie się odnajdujesz
I nie wiesz znów gdzie jesteś

Ładnie jest, dobrze jest
Życie płynie jak piosenka
I dziewczyna przez chłopca kochana jest
Czerwono jest, niebiesko jest
W oczach słońce odbija się
Kiedy życiem żyjemy
Jak zakochani


Ładnie jest, dobrze jest
Życie płynie jak piosenka
I dziewczyna przez chłopca kochana jest
Czerwono jest, niebiesko jest
W oczach słońce odbija się
Kiedy życiem żyjemy
Jak zakochani

Claude Francois - Magnolia forever



Twoja dziewczyna płacze nocą
Czy to dobrze czy to źle?
Twoja dziewczyna błyszczy nocą
Spala, spala, spala się

Twoja dziewczyna płacze nocą
Czy to dobrze czy to źle?
Nic już nie mogę z tym zrobić
Twoja dziewczyna błyszczy nocą
Spala, spala, spala się
Nie wiem już co zrobić

Mówcie jej, że jestem jak ona
Że wciąż kocham piosenki
O miłości i jaskółkach
Problemach, wietrze i dreszczach
Mówcie jej, że myślę o niej
Kiedy rozmawiam o magnoliach
Kiedy słyszę nową muzykę
Która przypomina bitwy dźwięk

Twoja dziewczyna płacze nocą
Czy to dobrze czy to źle?
Nie wiem już co zrobić

(Twoja dziewczyna błyszczy nocą)
Jest tak silna, że się łamie
Ciągle dumna się poddaje
(Spala, spala, spala się)
Jak miłość, co odpuszcza
Łamie się a nie zgina

Przypominasz ją
Kiedy się trzęsie
I w głosie twym
Czasem słyszę
Trochę jej głos

Przypomina cię
Kiedy się trzęsie
I gdy płacze
Tu w sercu
Drzewa kwitną

Twoja dziewczyna błyszczy…
Twoja dziewczyna błyszczy…
Twoja dziewczyna błyszczy…

Mówcie jej, że boję się o nią
W podziemiach, gdzie ciemno jest
Kiedy słyszę tę muzykę nową
Skąd krzyczy czarna rozpacz

Mówcie jej, że myślę o niej
W wielkim polu magnolii
I że te kwiaty są tak piękne
Że często parzę sobie ręce

Setki magnolii
Magnolie jak dawniej
Nie wiem już, co zrobić
Magnolie ciągle są tu

Przypomina mi dziewczyny
Co kochały po prostu
Czy złośliwe czy nieśmiałe
Biedne Wioletki czy magnolie

Lubi wielkie wilgotne niebo
I pustynie, gdzie zimno jest
Czasami płacze, gdy przychodzę
I śmieje się, gdy idzie sobie

Jeśli odejdziesz w tę burzę
Jeśli odejdziesz, zobaczysz ją

Mówcie jej, że jestem jak ona
Że wciąż kocham piosenki
O miłości i jaskółkach
Problemach, wietrze i dreszczach

Mówcie jej, że jestem jak ona
Że wciąż kocham piosenki
O miłości i jaskółkach
Problemach, wietrze i dreszczach

Twoja dziewczyna błyszczy…

Claude Francois - Toi et le soleil



Nigdy już nie spadnie na nas deszcz
Wszystkie chmury odeszły precz
Uwierz mi, gdy wciąż mówię ci:

Ciebie tylko chcę (chcę), chcę i słońce
Ciebie tylko chcę (chcę), chcę i słońce


Pogoda czasami czerwieniła oczy nam
Ale zapomnieliśmy cały ten ból
Tęcza zastąpiła nam noc

Ciebie tylko chcę (chcę), chcę i słońce
Ciebie tylko chcę (chcę), chcę i słońce


Wczoraj jeszcze twoje serce było zimne
Wczoraj jeszcze, żyłam bez niego

Nigdy już nie spadnie na nas deszcz
Wszystkie chmury odeszły precz
Uwierz mi, gdy wciąż mówię ci::

Ciebie tylko chcę (chcę), chcę i słońce
Ciebie tylko chcę (chcę), chcę i słońce
Ciebie tylko chcę (chcę), chcę i słońce
Ciebie tylko chcę (chcę), chcę i słońce
Ciebie tylko chcę (chcę), chcę i słońce
Ciebie tylko chcę (chcę), chcę i słońce
Ciebie tylko chcę (chcę), chcę i słońce
Ciebie tylko chcę (chcę), chcę i słońce

Claude Francois - Danse ta vie



Pewnego dnia opuściłem port
Wyjechałem z lekkim sercem
Nie wiedziałem gdzie północ jest
Tylko wiatr prowadził mnie
Prowadził mnie
Tysiące ludzi mijało mnie
Większym sprytem nie odznaczali się
Walczyli wciąż z huraganem
Przywiązując się byle gdzie
Byle gdzie

Wytańcz, wytańcz, wytańcz życie
Jak łódź, co po falach toczy się
Kręci, kręci, kręci życie
Jak gwiazdy, jak kosmos
Kołysz, kołysz, kołysz życie
Jak na kamiennej drodze wóz
Bang! bang! bang! życie
Jak samolot w powietrzu

Czasem smutek dopada mnie
Kiedy burza zbliża się
By zażegnać zły los
Piosenki o miłości śpiewa chór
Śpiewa chór

Wytańcz, wytańcz, wytańcz życie
Jak łódź, co po falach toczy się
Kręci, kręci, kręci życie
Jak gwiazdy, jak kosmos
Kołysz, kołysz, kołysz życie
Jak na kamiennej drodze wóz
Bang! bang! bang! życie
Jak samolot w powietrzu


Wytańcz, wytańcz, wytańcz życie
Jak łódź, co po falach toczy się
Kręci, kręci, kręci życie
Jak gwiazdy, jak kosmos
Kołysz, kołysz, kołysz życie
Jak na kamiennej drodze wóz
Bang! bang! bang! życie
Jak samolot w powietrzu

Claude Francois - Je viens diner ce soir



Już od dawna
Nie słyszę twego głosu
Już od dawna
Nie pytam jak leci?
Myślałem o tobie często
Zadzwonić nie odważyłem się
Sądziłem, że masz do mnie żal
Że zapomniałaś mnie

Przyjdę na kolację dziś
Przyjdę, czekaj już
Przyjdę na kolację dziś
Tak jak dawniej
W wejściu już widzę cię
Z ulubionym uśmiechem
I będzie mi trudno
Nie pocałować cię


Przyjdę na kolację dziś
Najpóźniej o ósmej
Zmieniłem się, uwierz mi
Będę na czas
Mam ci tyle do powiedzenia
Że zanim uśmiechniesz się
Będę już stał pod twoim domem

Już od dawna
Nigdzie nie spieszę się
Wyszedłem z biura
Już jestem na ulicy
Znów źle zaparkowałem
By kupić dla ciebie kwiaty
Czerwone róże, które kocham
Nie zapomniałem nic

Przyjdę na kolację dziś
Przyjdę, czekaj już
Przyjdę na kolację dziś
Tak jak dawniej
W wejściu już widzę cię
Z ulubionym uśmiechem
I będzie mi trudno
Nie pocałować cię


Przyjdę na kolację dziś
Najpóźniej o ósmej
Zmieniłem się, uwierz mi
Będę na czas
Mam ci tyle do powiedzenia
Że zanim uśmiechniesz się
Będę już stał pod twoim domem


Przyjdę na kolację dziś
Przyjdę, czekaj już
Przyjdę na kolację dziś
Tak jak dawniej
W wejściu już widzę cię
Z ulubionym uśmiechem
I będzie mi trudno
Nie pocałować cię

Bonnie & Clyde - Gitane



Spójrz na mnie, cyganko
Chodź, powiedz mi
Tylko ty oczarujesz mnie
Tylko ty powiesz mi

Gdzieś w tej mgle czai się
Czuję to, że wyjawisz mi
Wyjawisz mi sekret

Wyznaj mi imię mężczyzny
Dla którego spłonę
Imię mężczyzny
Dla którego zabiję
Cyganko, ty i ja
Jesteśmy podobne

Każdy oddech twój
Jest jakby mój
Przepowiednia, zapach nikotyny
Wszystko owiane chmurą dymu
Wyzwól tajemną białą magię

Tylko jeden obraz, wiadomość
Pojawia się bez końca
To złe wróżby
Ale nie boję się

Zauważam, że jej twarz nie wyraża nic
Powiedz mi, cyganko, co o nim sądzisz?
Zamyślona tak nie odpowiada mi nic
A ja proszę wciąż:

Wyznaj mi imię mężczyzny
Dla którego spłonę
Imię mężczyzny
Dla którego zabiję
Cyganko, ty i ja
Jesteśmy podobne

Claude Francois - Le telephone pleure



Posłuchaj... Czy mama przy tobie jest?
Powiedz jej: Mamo, to do ciebie

To pan dzwonił ostatnio!
Dobrze, poszukam jej
Chyba właśnie się kąpie
I nie wiem, czy będzie mogła podejść

Powiedz jej, proszę, że to ważne
I on czeka

Powiedz mi – zrobiłeś coś mojej mamie?
Zawsze macha tak śmiesznie rękami
I szepcze: Powiedz, że nie ma mnie w domu

Powiedz mi jak wygląda twój dom?
Czy lekcje odrabiasz codziennie?

Tak, ale mama pracuje
I to sąsiadka odprowadza mnie do szkoły
I mam tylko jeden podpis w dzienniczku
Inne dzieci mają też podpis taty, a ja nie

Powiedz jej, że jest mi źle
Tak źle od sześciu lat
Tyle masz lat, skarbie?

Nie! Mam pięć lat.
A powiedz, znałeś moją mamę wcześniej?
Bo ona nigdy mi o tobie nie mówiła
Nie rozłączaj się

Telefon płacze wciąż, gdy nie podchodzisz
Krzyczę kocham cię
Słowa konają w słuchawce
Telefon płacze wciąż, nie rozłączaj się
Twój głos jest tak blisko, tak blisko mnie


Będziesz w następne wakacje w hotelu Beau-Rivage?
Lubisz plażę?

O tak! Uwielbiam się kąpać!
Niedawno nauczyłam się pływać
Ale powiedz... Jak poznałeś hotel Beau-Rivage?
Byłeś w Sainte Maxime?

Powiedz jej jak boli mnie to
Jak bardzo kocham was obydwie

Ty nas kochasz! Ale ja cię nigdy nie widziałam!
Co ci jest?
Dlaczego zmieniłeś głoś?
Ty płaczesz! Dlaczego?

Telefon płacze wciąż, gdy nie podchodzisz
Krzyczę kocham cię
Słowa konają w słuchawce
Telefon płacze wciąż, nie rozłączaj się
Twój głos jest tak blisko, tak blisko mnie


Spróbuj ją zatrzymać

Wychodzi!

Spróbuj chociaż!

Już wyszła

Skoro wyszła... Trudno...

Do widzenia, proszę pana

Do zobaczenia, moja mała

27 stycznia 2012

Claude Francois - Je vais a Rio



Gdy uśmiechasz się
Odlatuję do raju
Lecę do Rio de Janeiro
Biorę cię za rękę
I nasze serca biją głośniej
Niż cymbały
Z karnawału

Wciągasz mnie w wielki tłum
Święta, które rozwija skrzydła
I koronki
I znów mam wiele marzeń
Jak biedni ludzie
Stamtąd

Gdy uśmiechasz się
Odlatuję do raju
Lecę do Rio de Janeiro
I rzucamy się w wodę
W błękitną wodę oceanu
Która jest wciąż sama oddaje się
Tym, co mają kwiaty
W sercu

Gdy uśmiechasz się
Odlatuję do raju
Lecę do Rio de Janeiro
Biorę cię za rękę
I nasze serca biją głośniej
Niż cymbały
Z karnawału

Odlatujemy i wymyślamy
Miliony ludzi śpiewających
W naszych głowach, co za feta!
Rzucamy się w taniec
Balansujący między życiem i miłością

Odlatujemy i wymyślamy
Miliony ludzi śpiewających
W naszych głowach, co za feta!
Rzucamy się w taniec
Balansujący między życiem i miłością

Gdy uśmiechasz się
Odlatuję do raju
Lecę do Rio de Janeiro
Biorę cię za rękę
I nasze serca biją głośniej
Niż cymbały
Z karnawału

Gdy uśmiechasz się
Odlatuję do raju
Lecę do Rio
Rio de Janeiro
Biorę cię za rękę
I nasze serca biją głośniej
Niż cymbały
Z karnawału

Claude Francois - Y a le printemps qui chante



Powiedz mi jak dawno
Nie widziałeś topoli
Polnego kwiatu?
Jeśli zmartwienie masz
Dworzec blisko jest by zapomnieć je
Powietrze zmień, spójrz na ziemię
Spójrz w słońce i na rzekę

Wróć do domu, tutaj znów wiosna śpiewa
Wróć do domu, ptaki już czekają
Jabłonie znów kwitną
Ukoją moje serce
Bo ja znowu płaczę
Nie zostawaj dłużej w mieście
Wróć do domu, tutaj znów wiosna śpiewa
Wróć do domu, ptaki już czekają
Blisko niebieskich stawów
Wydeptanymi drogami
Pobiegniemy we dwoje zapomnieć ten sen

Pierwszy powiew wiatru będzie przyjacielem
Kiedy usiądziesz rano w ogrodzie
Minie czas, a ty powiesz mi
Moja przeszłość poszła precz
Otworzysz znowu okno
Pewnego ranka, odrodzisz się

Wróć do domu, tutaj znów wiosna śpiewa
Wróć do domu, ptaki już czekają
Jabłonie znów kwitną
Ukoją moje serce
Bo ja znowu płaczę
Nie zostawaj dłużej w mieście
Wróć do domu, tutaj znów wiosna śpiewa
Wróć do domu, ptaki już czekają
Blisko niebieskich stawów
Wydeptanymi drogami
Pobiegniemy we dwoje zapomnieć ten sen

Wróć do domu, tutaj znów wiosna śpiewa
Wróć do domu, ptaki już czekają
Jabłonie znów kwitną
Ukoją moje serce
Bo ja znowu płaczę
Nie zostawaj dłużej w mieście
Wróć!

Claude Francois - J'y pense et puis j'oublie



Wszyscy mnie pytają czy kocham go wciąż
I czy myśli moje zaprząta znów
Proszą mnie bym o sercu mówiła
Co smutne jest od dawna
A ja kłamię znów i powtarzam:
Między nami nie ma nic
Ale muszę wyznać ci, że czasami wieczorami
Czasami o nim myślę i zapominam

Myślę i zapominam znów
Myślę, gdy noc spędzam samotnie
I kiedy wspomnienie
Chce znów zadać mi ból
Szybko odrzucam je i zapominam

Wszyscy mnie pytają czy płaczę wciąż
I czy płaczę za nim jeszcze
Ale gdy to robią
To tylko po to by za plecami się śmiać
A ja kłamię znów i powtarzam:
Nigdy w życiu nie płakałam
To prawda, gdy oczy pieką mnie trochę
Kiedy o nim myślę i zapominam

Myślę i zapominam znów
Myślę, gdy noc spędzam samotnie
I kiedy wspomnienie
Chce znów zadać mi ból
Szybko odrzucam je i zapominam

Myślę i zapominam znów
Ale myślę więcej niż mogę zapomnieć
Bo wciąż wewnątrz mnie
Czuję miłość tą
Myślę i będę myśleć wciąż
Myślę i będę myśleć wciąż

23 stycznia 2012

Chomikuj.pl

W związku z tym, że moja walka o prawa autorskie coraz bardziej przypomina walkę z wiatrakami postanowiłam udostępnić napisy do Mozart l'Opera Rock na chomiku, którego zaczęłam hodować wczoraj (link poniżej). Znajdziecie też tam musicale, które osobiście znam, ale pozwoliłam je sobie zachomikować od chomikuj.pl/Musicalowo . Oczywiście ściągacie na własną odpowiedzialność. ;) Niebawem pojawią się też napisy do "Belles, Belles, Belles" i może wszystkie tłumaczenia z bloga.
Naturalnie folder z napisami jest zabezpieczony hasłem, ponieważ pozwoliłam sobie pożyczyć również napisy mojej koleżanki po fachu, Carpe Diem.
http://chomikuj.pl/agneswieckowska

22 stycznia 2012

Claude Francois - J'attendrai



Ale gdy pewnego dnia znajdziesz się zupełnie sama
Gdy pomyślisz, że ludzie mają do ciebie żal
Gdy szczęście nagle cię opuści
Gdy nie znajdujesz nikogo, kto by cię pocieszył
Chodź szybko, chodź szybko, czekam na ciebie, chodź szybko, czekam na ciebie

Będę czekać aż znowu wrócisz do mnie
Będę czekać, czekać długo jeśli trzeba

Tak, a jeśli wszystko to jest pomyłką
Jeśli nowa miłość była tylko iluzją
Jeśli pozwalasz sobie zboczyć z drogi
Jeśli szukasz ręki, która cię złapie
Chodź szybko, chodź szybko, czekam na ciebie, chodź szybko, czekam na ciebie

Będę czekać aż znowu wrócisz do mnie
Będę czekać, czekać długo jeśli trzeba
Będę czekać aż znowu wrócisz do mnie
Będę czekać, czekać długo jeśli trzeba

Tak, bo gdyby ten dzień nadszedł
Nie bój się, nie zapomnę przeszłości
Przypomnij sobie tego dnia
Że możesz zawsze liczyć na mnie
Chodź szybko, chodź szybko, czekam na ciebie, chodź szybko, czekam na ciebie

Będę czekać aż znowu wrócisz do mnie
Będę czekać, czekać długo jeśli trzeba
Będę czekać z miłością, której potrzebujesz
Będę czekać, możesz zawsze na mnie liczyć

Claude Francois - Belles, belles, belles



Pewnego dnia ojciec powiedział mi: Synu
Widzę jak wychodzisz wieczorem
W twoim wieku są rzeczy
Które chłopiec poznać musi
Dziewczyny, wiesz, strzeż się
To nie to, o czym myślisz

One wszystkie są
Piękne, piękne, piękne jak dzień

Piękne, piękne, piękne jak miłość


Przez nie oszalejesz ze szczęścia
Lub z bólu, ale uwierz mi
Z każdym dniem coraz bardziej od nich, nich, nich


Dziewczyny też są coraz bardziej szalone
Spotkasz takie
Może nawet pewnego wieczoru
Zapomnisz wrócić
Im więcej zobaczysz, tym więcej zdobędziesz
I więcej zrozumiesz
W tych momentach przypomnisz sobie
Że twój stary ojciec mówił:

One wszystkie są
Piękne, piękne, piękne jak dzień

Piękne, piękne, piękne jak miłość


Przez nie oszalejesz ze szczęścia
Lub z bólu, ale uwierz mi
Z każdym dniem coraz bardziej od nich, nich, nich


Pewnego dnia zobaczysz ją
Nie możesz pomylić się
Zechcesz powiedzieć jej "kocham cię"
Ale nie będziesz mógł tego zrobić
Jedno spojrzenie was połączy
Na dobre i na złe
Ale tak zdobędziesz prawdziwe szczęście
Oczami twego serca

Ona będzie
Piękna, piękna, piękna jak dzień

Piękna, piękna, piękna jak miłość


Tak jak ja powiedziałem twojej mamie
Ty jej powiesz całując ją:

Jesteś piękna, piękna, piękna jak dzień
Piękna, piękna, piękna jak miłość
Piękna, piękna, piękna jak dzień

21 stycznia 2012

Les Miserables - Ce n'est rien



EPONINE
To nic, panie Marius
Tylko trochę padającej krwi
Ostatnie zmartwienie deszczu
W kolorze śmierci
Który świszcze seriami na zewnątrz
Ostatnie zmartwienie deszczu
Ostatnia prosta życia
Serca, które nikomu nie służyło

MARIUS
Ale przeżyjesz, Eponine, spójrz na mnie
Miłość uleczy twoje rany

EPONINE
Nawet miłość nie może nic dla mnie zrobić
Niech mnie pan obejmie

EPONINE/MARIUS
To nic, nie, to nic
Tylko trochę padającej krwi
Ostatnie zmartwienie deszczuW kolorze nocy
Która w końcu was połączy
Ostatnie zmartwienie deszczu
Ostatnia prosta życia
Serca, które nikomu nie służyło

EPONINE
To tylko ja odchodzę, pan będzie żył
Tylko na ślubie będę nieobecna
Oto jej list, mój prezent
Kilka miesięcy wcześniej

To nic, nie, to nic

Tylko trochę padającej krwi

Ostatnie zmartwienie deszczu W kolorze nocy
Która w końcu was połączy
Ostatnie zmartwienie deszczu
Ostatnia prosta życia
Serca, które nikomu nie służyło

MARIUS
Ona żyła
Tylko dla innych
I podarowała mi miłość, której nigdy nie miała

Les Miserables - J'avais reve



Śniłam o innym życiu
Ale życie zabiło moje sny
Tak jak dusimy ostatnie krzyki
Zwierzęcia prowadzącego na rzeź

Śniłam o sercu tak wielkim
Że moje mogłoby w nim zamieszkać
Ale mój pierwszy książę z bajki
Został mordercą mojego dzieciństwa

Zapłaciłam własnymi łzami
Okup za odrobinę szczęścia
Przedsiębiorstwu, które rozbraja
Ofiarę, a nie oprawcę

Śniłam o miłości
Która trwałaby do końca świata
Która nie ma granic
Tak prawdziwej jak to, że ziemia jest okrągła

Śniłam o innym życiu
Ale życie zabiło moje sny
Ledwie się zaczęło, a już się kończy
Jak krótka wiosenka, która odchodzi

Noc, noc zatapiam się w swoim ciele
I poddaję się złowrogim spotkaniom ciał
Noc, noc, za dwie złote monety
Kiedy tryskają we mnie ostatkiem sił
Nie wiedzą, że kochają się ze śmiercią!

Les Miserables - Seul devant ces tables vides



Dziś noszę żałobę
Ciężką dla serca jak sekret
Sam przy pustych stołach
Których oni nie zobaczą już

Poszliśmy zmieniać świat
Śniliśmy o równości
O poranku pełnym światła
Który nigdy nie wstał

Ze stołu pod oknem
Ogarnięci szaloną nadzieją
Dzieci wzięły broń w ręce
Jeszcze ich słyszę
Śpiewali tak palące słowa
Które były ich ostatnią wolą
Na opustoszałej barykadzie o świcie

Wybaczcie mi, przyjaciele,
Że jestem tu, że żyję
Żałoby nigdy z siebie nie zrzucę
Mimo że wszystkie zmartwienia odeszły

Widzę jeszcze wasze cienie
I płaczę za naszą straconą radością
Sam przy pustych stołach
Których już nie zobaczycie

Chciałbym wierzyć, przyjaciele
Że nie umarliście na próżno
Sam przy pustych stołach
Niczego już nie jestem pewien

18 stycznia 2012

Zaz - J'aime a nouveau



Lawina emocji
Ogarnia mnie i upaja, to iluzja
Przez nią tracę głowę
Wariuję, wariuję, wariuję

Kolory w oczach
Coraz więcej
Chęci jeżą włosy na głowie
I wnętrze mojego ciała
Krzyczy
Żyję, żyję, żyję


Znowu, znowu kocham
Znowu, znowu kocham
I dziwię się każdego dnia
I dziwię się każdego dnia
Znowu, znowu kocham
Znowu, znowu kocham
Bez żadnego uzależnienia
Bez żadnego uzależnienia
Znowu, znowu kocham
Znowu, znowu kocham

Myślę o tym, kim jestem
Może to infantylne albo ckliwe

Poza światłem
Jestem i będę najlepsza
Oglądam i kultywuję najgorzej
Wierzę, wierzę, wierzę

I bez pretensji
Śpiewam zgodnie
Z naszymi wspólnymi siłami
By wszyscy usłyszeli nasz głos
Głos
To ty, to ty, to ty.

Znowu, znowu kocham
Znowu, znowu kocham
I dziwię się każdego dnia
I dziwię się każdego dnia
Znowu, znowu kocham
Znowu, znowu kocham
Bez żadnego uzależnienia
Bez żadnego uzależnienia
Znowu, znowu kocham
Znowu, znowu kocham


Wyznaczyłam sobie inny cel
Może to ckliwe albo infantylne

Ta piosenka nie jest zbyt lekka
Jest nas zbyt dużo by opuścić ramiona

Chowamy się za naszymi pancerzami
Budujemy mury, by mniej czuć
Chowamy się za naszymi pancerzami
Budujemy mury, by mniej czuć

Stawka tego świata dziwi mnie każdego dnia
Stawka świata
Gra świata
Stawka tego świata dziwi mnie każdego dnia
Stawka świata
Gra świata
Stawka świata bez uzależnienia
Stawka świata

Zaz - Ma dechirure



Życie mnie porzuca, życie mnie rani
Życie mnie zabija, ale wierzę w to
Życie mną kołysze, przyciąga, a czasem
Życie mną rzuca, a ja rozumiem.
Marzyłam o was, o podróżach, o tym,
Czego jeszcze nie miałam
Spełniłam dziecięce marzenia
Te marzenia, które nie trwają długo

Ale to te rany czynią
Ze mnie tę kobietę
Wasz śmiech i krytyka tylko

Znieczulają moje serce
Ale to te rany czynią
Ze mnie tę kobietę

Na próżno karmię wasze sny
Łzy nie przestaną płynąć


A kiedy przeszłość mówi mi o sobie
Kiedy nikt mnie jeszcze nie znał
Gdzieś w głębi serca coś mnie szczypie
Te prawdziwe chwile, prawdziwe szczęście
Byłam cholerną księżniczką wbrew sobie
W królestwie zbudowanym z kamieni
Moje serce nigdy nie wyrzekło się nędzy
W której żyje jeszcze moje rodzeństwo

Ale to te rany czynią
Ze mnie tę kobietę
Wasz śmiech i krytyka tylko

Znieczulają moje serce
Ale to te rany czynią
Ze mnie tę kobietę

Na próżno karmię wasze sny
Łzy nie przestaną płynąć

15 stycznia 2012

Zazie - J'envoie valser



Widzę to, gdy dają sobie
Obsypują biżuterią szyję
To piękne, ale mimo wszystko
To tylko kamienie
Kamienie, które was toczą
Toczą się i spływają po waszych policzkach
Wolę żebyś mnie kochał
Nie wydając ani grosza

Kpię sobie z tego
Porzucam

Złudne rzeczy
Pozłacane klatki
A ty obejmujesz mnie mocno
To jest jak skarb
Uścisk o wartości złota


Widzę to, jak obdarowują się
Spojrzeniami i kwiatami
A później porzucają
Tu i tam
Między różami i kapustą
Znam więcej tych
Którzy kochają się trochę
Trochę jak my
Którzy kochają nas bardziej

I porzucić
Gdzie indziej
Pierścionki i wisiorki w kształcie serca

Bo kiedy mocno się kochamy
To jest jak skarb
Skarb o wartości złota


I na zawsze
Porzucam
Dowody miłości
Pozłacane
Skoro przytulasz mnie mocno tak

To jest mój skarb
To ty... Jesteś warty całe złoto...

11 stycznia 2012

Anastasia - Voyage dans le temps



Czy lepsze życie
Czeka nas od jutra?
Nie wątp, bo to jest nasz czas!
Wiem, że jednak
Trzeba dokonać wyboru
Który naprawdę przeraża nas.
Świat wydaje się wielki tak
Kiedy podróżuję w czasie.

Na końcu drogi tej
Ktoś poda mi dłoń
Wydaje mi się, że życie zmienia się
Ktoś zaopiekuje się mną
Ochroni i zapragnie!
Jaki ten sen dziwny jest.
 Tak, ale jednak podejmuję
Tę piękną podróż w czasie.

Sen, marzenie życia
W którym w końcu mam
Własną rodzinę
Sen, marzenie! Co za życie!
  Ja też mam prawo
By o miłości śnić.

 Powoli, krok po kroku
Chodźmy do przyszłości
Drogą naszego szczęścia
Czy ktoś pokocha mnie?
Czy mam powód by wyjechać?
Tyle pytań w sercu mym
Tak, to właśnie znak!
Coś się kończy
By wiosenna droga
Była moim zwycięstwem
Nas czasem!

Anastasia - Loin du froid de decembre



Obrazy te przywołują mi
 Miłe mi wspomnienia
Zapomnianego refrenu
Kiedyś z tych dni grudniowych

Tak, pamiętam, wydaje mi się,
Gry, które wymyślaliśmy razem
W uśmiechu widzę gdzieś
Płomień wspomnień mych

Tak, pamiętam, wydaje mi się,
Gry, które wymyślaliśmy razem
W uśmiechu widzę gdzieś
Płomień wspomnień mych

Słyszę znów to echo
Jak żar pod popiołem
Delikatny szept, półsłówko
Który moje serce zrozumieć chce

Zapomniany refren
Z dala od dni grudniowych

06 stycznia 2012

Marc Lavoine - J'ai oublie de te dire



Zapomniałem ci powiedzieć
Dwa, trzy kojące słowa
Rzeczy, których prawie nie dostrzegamy
Słowa, które przechodzą
Tak, jak ty przeszłaś przez moje życie

Zapomniałem ci powiedzieć
A może nie miałem odwagi
Poruszony twoim pięknem
Nieśmiałe słówka szeptane
Kiedy spałaś obok mnie

Myślałem o tym przy schodach, na dole
Myślałem o tym, ale pocałowałem cię
Myślałem o tym w odlatującym samolocie
Myślałem o tym nawet kiedy o tym nie myślałem

Zapomniałem ci powiedzieć
Dwa, trzy zwykłe słowa
Dni, kiedy brakowało powietrza
Zimowe, białe słowa
I ślad naszych stóp

Myślałem o tym przy schodach, na dole
Myślałem o tym, ale pocałowałem cię
Myślałem o tym w odlatującym samolocie
Myślałem o tym nawet kiedy o tym nie myślałem


Zapomniałem ci powiedzieć
Codzienne słówka
Zapomniałem, skarbie
Powiedzieć ci, że cię kocham, jeszcze raz