28 stycznia 2012

Claude Francois - Magnolia forever



Twoja dziewczyna płacze nocą
Czy to dobrze czy to źle?
Twoja dziewczyna błyszczy nocą
Spala, spala, spala się

Twoja dziewczyna płacze nocą
Czy to dobrze czy to źle?
Nic już nie mogę z tym zrobić
Twoja dziewczyna błyszczy nocą
Spala, spala, spala się
Nie wiem już co zrobić

Mówcie jej, że jestem jak ona
Że wciąż kocham piosenki
O miłości i jaskółkach
Problemach, wietrze i dreszczach
Mówcie jej, że myślę o niej
Kiedy rozmawiam o magnoliach
Kiedy słyszę nową muzykę
Która przypomina bitwy dźwięk

Twoja dziewczyna płacze nocą
Czy to dobrze czy to źle?
Nie wiem już co zrobić

(Twoja dziewczyna błyszczy nocą)
Jest tak silna, że się łamie
Ciągle dumna się poddaje
(Spala, spala, spala się)
Jak miłość, co odpuszcza
Łamie się a nie zgina

Przypominasz ją
Kiedy się trzęsie
I w głosie twym
Czasem słyszę
Trochę jej głos

Przypomina cię
Kiedy się trzęsie
I gdy płacze
Tu w sercu
Drzewa kwitną

Twoja dziewczyna błyszczy…
Twoja dziewczyna błyszczy…
Twoja dziewczyna błyszczy…

Mówcie jej, że boję się o nią
W podziemiach, gdzie ciemno jest
Kiedy słyszę tę muzykę nową
Skąd krzyczy czarna rozpacz

Mówcie jej, że myślę o niej
W wielkim polu magnolii
I że te kwiaty są tak piękne
Że często parzę sobie ręce

Setki magnolii
Magnolie jak dawniej
Nie wiem już, co zrobić
Magnolie ciągle są tu

Przypomina mi dziewczyny
Co kochały po prostu
Czy złośliwe czy nieśmiałe
Biedne Wioletki czy magnolie

Lubi wielkie wilgotne niebo
I pustynie, gdzie zimno jest
Czasami płacze, gdy przychodzę
I śmieje się, gdy idzie sobie

Jeśli odejdziesz w tę burzę
Jeśli odejdziesz, zobaczysz ją

Mówcie jej, że jestem jak ona
Że wciąż kocham piosenki
O miłości i jaskółkach
Problemach, wietrze i dreszczach

Mówcie jej, że jestem jak ona
Że wciąż kocham piosenki
O miłości i jaskółkach
Problemach, wietrze i dreszczach

Twoja dziewczyna błyszczy…

Brak komentarzy: