20 czerwca 2012

Gregory Lemarchal - Promets-moi



Rozbijemy banki
I wydamy wszystko na raz
Kupimy sobie błyskotki
Delikatne, karmelowe whisky
Będziemy włóczyć się do świtu
Nawet jeśli trzeba będzie zawrócić
Pokonamy noc

Moglibyśmy być tylko we dwoje
Pogramy w podchody, by podglądać ludzi
Jest las z wilkami
W czternastej dzielnicy
Nie trzeba mówić o miłości
Jadąc przez noc
Możemy wspiąć się ponad wieże
Skoro Bóg szykuje nam łóżko


Pozwólmy lunatykom
Biegać po parapetach
Nasze pragnienia są kruche
Ale dziś, jutro może
Nasze serca są bańkami
Lecą do szczytu miasta
Obiecaj mi, że nic mi nie będziesz obiecać
Obiecaj mi, że nic mi nie będziesz obiecać

Wydaje się, że oczy są zamknięte
Że wyjeżdżamy na bardzo długo
To dlatego w letnie wieczory
Widzimy ich głowy w chmurach

Ściśniemy się mocno za ręce
Upić się zapachem naszych ciał
Poznamy się w mig
To ważne kiedy zasypiamy

Pozwólmy lunatykom
Biegać po parapetach
Nasze pragnienia są kruche
Ale dziś, jutro może
Nasze serca są bańkami
Lecą do szczytu miasta
Obiecaj mi, że nic mi nie będziesz obiecać
Obiecaj mi, że nic mi nie będziesz obiecać


Obiecaj mi, że nic mi nie będziesz obiecać
Nie będziesz obiecać

Pozwólmy lunatykom
Biegać po parapetach
Nasze pragnienia są kruche
Ale dziś, jutro może
Nasze serca są bańkami
Przyszłość jest bezużyteczna
Obiecaj mi, że nic mi nie będziesz obiecać

18 czerwca 2012

Gregory Lemarchal - Une vie moins ordinaire



Nigdy nie ma końca
Nie ma wody w winie
Ani godziny, którą możemy przeskoczyć
Z zimy do lata

Nigdy nie ma deszczu
Tylko żebyśmy śpiewali pod parasolami
Nie ma prawa, które każe nam milczeć
Nasze mało zwyczajne życia

Każdego dnia, każdej nocy
Której nie prześpimy
Wielkie okazje wieczorami
Dla nas, momenty chwały
Wcześniej czy później

Wszystko będzie ciągle piękne
Żadnego cienia na obrazie
Nie, nigdy
Co z tego, że to nieprawda
Wszystko się nią stanie

Chciałbym widzieć siebie tam
Ideał istnieje gdzieś
To miejsce, gdzie moglibyśmy stworzyć
Mniej zwyczajne życie

Wierzyć w to, co się chce
Egzystencja rozkwitająca w pełni
Dolałbym oliwy do ognia

By podobać się sobie, umiałbym być
Mniej zwyczajny
Mniej zwyczajny

Mój Eden jest tu, na końcu mojej dłoni
Nic wystarcza
Trzy razy nic

Wszystko będzie ciągle piękne

Żadnego cienia na obrazie

Nie, nigdy

Co z tego, że to nieprawda

Wszystko się nią stanie

Miejsce, gdzie po mrugnięciu okiem
Znika zwyczajność
Znika zwyczajność

To miejsce, gdzie moglibyśmy stworzyć

Mniej zwyczajne życie
Wierzyć w to, co się chce

Egzystencja rozkwitająca w pełniWymyślać sny nie śpiąc
Będą tak samo piękne

By podobać się sobie, umiałbym być

Mniej zwyczajny

Mniej zwyczajny
By się sobie podobać, możemy zrobić
Życie mniej zwyczajnym

17 czerwca 2012

Gregory Lemarchal - Je deviens moi



Od jakiegoś czasu już
Toczą się i rozwijają
Historie bez ciebie
Gry bez reguł
Których nie zrozumiesz
A to nie wszystko
Czasami
Więksi od nas
Których nigdy nie dotknąłbym
Gdybym został u siebie
Podrygi wolności
Kiedy nie ściskać już twego ramienia
Kiedy staję się sobą
Kiedy staję się sobą

Kilka lat kiedy widzę
Jak twoje okrągłe oczy gubią się
Dziwią mi się
Czy wciąż jestem taki sam?
Powinienem pozwolić ci uciec?
Nie jesteś już tego pewna
Spójrz na mnie
Jestem tutaj
Jestem taki, o jakim marzyłaś nocami
Dziesięć lat później
Oto ja, na spotkaniu
I staję się sobą
I staję się sobą

Rzucam się prowadzony instynktem
I idę przed siebie nie widząc nic
Innego niż tą chęć
Ta burza upewnia mnie
Staję się sobą
Staję się sobą
Staję się sobą
Taki sam tylko większy
Staję się sobą
Staję się sobą
Stajemy się sobą
Tacy sami, tylko więksi
I staję się sobą

Rzucam się prowadzony instynktem
I idę przed siebie nie widząc nic
Innego niż tą chęć
Ta burza upewnia mnie
Staję się sobą
Staję się sobą
Staję się sobą
Taki sam tylko większy
Staję się sobą
Staję się sobą

Gregory Lemarchal - Pardonne-moi



Jeśli czekałaś, jeśli poświęciłaś czas
Jeśli nie chciałaś wszystkiego teraz
Jeśli skosztowałaś mnie, jak zakazany owoc
Tylko sercem w tajemnicy
Kiedy nie mamy żadnego długu
Powinniśmy zapisać każdy dzień
W zagłębieniu linii na naszych dłoniach
Bardziej niż wczoraj, jeszcze i ciągle
I jeszcze bardziej jutro

Wybacz mi
Zło, którego nie wyrządziłem
Nie chciałem żebyśmy zbliżyli się
Chciałem poznać się lepiej, rozwinąć u twego boku
Nie dajemy nic, dając mało
Chciałem dać wszystko

Gdybym umiał ci powiedzieć, że nadchodzi powoli
Ten, którym stanę się, i którego nie dostrzegasz
Gdybyś umiała czytać z oczu dziecka
Obietnica naszych pragnień poza chwilą
Liczylibyśmy każdy dzień, na palcach ręki
Kiedy jest jeszcze nadzieja na piękne jutro


Wybacz mi
Zło, którego nie wyrządziłem
Nie chciałem żebyśmy zbliżyli się
Chciałem poznać się lepiej, rozwinąć u twego boku
Nie dajemy nic, dając mało
Chciałem dać wszystko
Wybacz mi zło, którego nie wyrządziłem
Wybacz mi, wybacz mi...

Wybacz mi
Zło, którego nie wyrządziłem
Nie chciałem żebyśmy zbliżyli się
Chciałem poznać się lepiej, rozwinąć u twego boku
Nie dajemy nic, dając mało
Chciałem dać wszystko

Follies - Broadway Baby



Jestem tylko
Broadway Baby
Włóczę się po chodnikach
Marzę, by zagrać raz
W moim Broadway show

Broadway Baby, 
Śpiewać i tańczyć uczę się
Marzę o tym dniu kiedy
W końcu zagram show.
 
Chciałabym
W niebie zobaczyć mój cień
Cały lśniący 
W chmurach jak błysk
Od Battery Park
Do Washington Heights
 
Pewnego dnia, może
Poczuję zapach nowego afiszu
I rozpalę publiczność
W moim Broadway show
 
Hej, Panie Producent
Tak, mówię do pana
Nie potrzebuję prawie nic
Tylko to, co mam
I trochę światła
Tylko na mnie!
 
Jestem Broadway Baby
Niewolnica kontraktów
Marząca o tym dniu kiedy
Będzie miała swoje show

Broadway Baby, 
Z nudów ciągle kręcę się
W podłych knajpach żywię się
Kasy nie mam dużo

W moim studio
Mam małego ptaszka
Łóżko i lustro
I zostanę tam
Aż nie będę miała
Mojego portretu
Na Times Square.
 
Pewnego dnia, może
Jeśli dotrwam do tego dnia
Wyrzucę wszystkie graty precz
Poszukam gentlemana
Jak Ziegfeld lub Weismann
W moim wielkim, wielkim
Broadway show!

12 czerwca 2012

Florent Mothe - Marylin



Szedłem po gwiazdach
Po gwiazdach z Hollywood Boulevard
Akcja i pierwszy plan filmowy
Zauroczenie z Normą Jeane
Moja blondynka i ja
Rozbieramy się w gazetach
Moja blondynka i ja
I wszystko, o czym myślisz

Marilyn chcę byś mnie pokochała
Marilyn, skoro John ma cię gdzieś
Marilyn, wszystkiego najlepszego
Chwała jest tak okrutna, twój Oskar w niebie jest

Kręcę w technikolorze
Podróż wokół jej ciała
W scenariuszu, wystrzelam wszystkich jej kochanków
JFK, Miller i Montand
Moja blondynka i ja
Pożerani jako seks-symbole
Moja blondynka i ja
To wina Warhola

Marilyn chcę byś mnie pokochała
Marilyn, skoro John ma cię gdzieś
Marilyn, wszystkiego najlepszego
Chwała jest tak okrutna, twój Oskar w niebie jest
Nie masz nic do roboty na chodniku
To twój ślad na bulwarze
Przestań trochę grać
Wiesz, że jesteś więcej warta

Marilyn, niektórzy myślą tam wysoko
Marilyn, że anioły kochają gorąco

Marilyn chcę byś mnie pokochała
Marilyn, skoro John ma cię gdzieś
Marilyn, wszystkiego najlepszego
Chwała jest tak okrutna, twój Oskar w niebie jest

09 czerwca 2012

Palmashow - Quand on fait une comedie musicale



DAVID & GREGOIRE
To było Very Bad Blagues
Zrobiliśmy ponad 2000 gagów
Niektóre skecze były do niczego
Dzięki, że z nami byliście
Ale teraz to już koniec.

Obraziliśmy grubych, brzydkich i starych

BALTHAZAR
Odkąd Gaspard odkrył w sobie kobietę, lepiej jest nam

DAVID & GREGOIRE
Co wy tu robicie?

BALTHAZAR
Chcemy wam powiedzieć, że wyzdrowieliśmy

FEMME
Dzień dobry!

BALTHAZAR & GASPARD
W sumie to skłamaliśmy

GASPARD
Tak, tak, tak.

DAVID & GREGOIRE
O czym śpiewaliśmy?
A tak!
To było Very Bad Blagues
Zapisaliśmy ponad 10000 linijek

BATMAN
A my ratowaliśmy życie!

ROBIN
Moja orientacja ujawniła się

MORGAN
Cholernie się ubawiliśmy! Chodź tu!

FABIEN
Nie no, Morgan, zachowujesz się jak ciota

MORGAN
Nie, ale ty jesteś! Jesteśmy piękni, a jak śpiewamy to laski na nas lecą!

FABIEN
Przestań! Wezmą nad za pedały!

DAVID & GREGOIRE
Za dwa trupy na pewno!
Postacie, spadajcie stąd
Jeszcze jedno słowo i jesteście martwi!
Muzyka!

JEAN-PAUL & JEAN-CLAUDE
To Jean-Paul i Jean-Claude
Pokażemy wam nasz musical

POLICIERS
W swoich skeczach pokazują nas jako dwóch idiotów

ZIDANE
Nie jesteśmy złodziejami, ty skurwysynie
To jakieś rasistowskie żarty. Jesteśmy piosenkarzami z Jimmym!

GREGOIRE
Ale cóż z nami stało się?
Nasze postacie ogłupiają nas.

PERSONNAGES
Musicie zaakceptować to
Bo my, to wy.

GREGOIRE
Co jest?

DAVID
Kurwa, nic nie widzę.

FRANCIS
On szuka Jeanne (Jeanne)

MICHEL
Gdzie jest Jeanne (Jeanne)

FRANCIS & MICHEL
To ta sama od dwóch sezonów

GREGOIRE
A wy kompletnie zmieniacie melodię

DAVID
Robicie z nas idiotów

FRANCIS
Ale to też nasz musical

GREGOIRE
Ok, dobra, masz rację. Zawołajcie resztę.

GASPARD
Czas na finał.

TOUS
Very Bad Blagues od Palmashow
To było naprawdę bardzo śmieszne
Tak, rym jest do niczego, ale piosenka kończy się
Kończymy refrenem, który zaśpiewaliśmy już
To było Very Bad Blagues

Zrobiliśmy ponad 2000 gagów

Niektóre skecze były do niczego
Dzięki, że z nami byliścieI teraz sezon skończony jest!