10 lipca 2013

Zaz - Si



Gdybym była przyjaciółką Boga
Gdybym znała modlitwy
Gdybym miała błękitną krew
Dar naprawiania
Gdybym była królową lub czarodziejką
Księżniczką, wróżką, kapitanem
Szlachetnej armii
Gdybym miała krok giganta

Nędzę zmieniłabym w niebo
Łzy w rzekę
I zasiałabym kwiaty na piachu
Z którego ucieka nawet nadzieja
Siałabym marzenia
Zabroniłabym się uginać
Nikt nie odwracałby wzroku.

Gdybym miała tysiące i setki
Talent, siłę lub czary
Panów, władców
Gdybym miała klucze do ich duszy
Gdybym umiała chwycić za broń
Ogniem tytanów
Rozpaliłabym płomienie
W wygasłych snach dzieci
Dodałabym kolorów bólowi
Wymyśliłabym Eden
Drogą szans, drogą gwiazd, przynajmniej coś.

Ale mam tylko jedno zniszczone serce
I dwie ręce jak gałązki
Jeden głos, który wiatr zagłusza ranem
Ale jeśli nasze nagie ramiona spotkają się
Miliony serc razem
Gdyby nasze głosy połączyły się
Która zima oparłaby im się?

Silny świat, siostrę ziemię,
Zbudujemy z tych popiołów
Po trochu, kawałek  po kawałku
Kropla po kropli i serce do serca

Po trochu, kawałek  po kawałku
Kropla po kropli i serce do serca

Brak komentarzy: